PGE GiEK Skra Bełchatów znów na międzynarodowej arenie
PGE GiEK Skra Bełchatów w sezonie 2025/2026 po raz kolejny udowodniła, że potrafi stawić czoła każdemu wyzwaniu i walczyć do ostatniej piłki. W rywalizacji o 5. miejsce w PlusLidze żółto-czarni zmierzyli się z Indykpolem AZS Olsztyn, a wszystkie trzy spotkania dostarczyły kibicom ogromnych emocji. Każdy mecz kończył się dopiero po zaciętej walce w tie-breaku.
W 2012 roku klub awansował do finału Ligi Mistrzów, a w tych najbardziej prestiżowych rozgrywkach trzykrotnie zdobywał również brązowe medale. Ostatni występ w europejskich pucharach miał miejsce w sezonie 2022/2023, kiedy bełchatowianie dotarli do półfinału Pucharu CEV, ulegając dopiero włoskiej drużynie Valsa Group Modena. W najlepszej czwórce tych rozgrywek meldowali się także w latach 2014 i 2022. Co więcej, Skra trzykrotnie była gospodarzem turnieju finałowego Ligi Mistrzów - w 2008, 2010 i 2012 roku.
Po zakończeniu sezonu trener Krzysztof Stelmach nie krył satysfakcji z osiągniętego wyniku.
Kierowaliśmy się zasadą „krok po kroku”. Najpierw chcieliśmy awansować do fazy play-off, a później walczyć o kolejne cele. Cieszę się, że zakończyliśmy sezon na piątym miejscu. Zapracowaliśmy na możliwość gry w europejskich pucharach – podkreślił szkoleniowiec. – Udział w tych rozgrywkach oznacza więcej obowiązków, podróży i wysiłku, ale jesteśmy gotowi na to wyzwanie.
Znaczenie powrotu do europejskich rozgrywek podkreślił również prezes zarządu KPS Skry Bełchatów S.A., Michał Bąkiewicz.
Powrót do europejskich pucharów to dla naszego klubu bardzo ważny moment i potwierdzenie, że obrany przed sezonem kierunek rozwoju był właściwy. Awans wywalczyliśmy na boisku dzięki ciężkiej pracy zawodników, sztabu szkoleniowego oraz wszystkich osób zaangażowanych w funkcjonowanie klubu. Doskonale wiemy, jak wielkie znaczenie mają europejskie rozgrywki dla naszych kibiców, partnerów i całej siatkarskiej społeczności związanej z PGE GiEK Skrą. Dlatego mogę oficjalnie potwierdzić, że zagramy w nich w nadchodzącym sezonie. Chcemy godnie reprezentować Bełchatów oraz polską siatkówkę na arenie międzynarodowej i dopisywać kolejne rozdziały do bogatej historii naszego klubu. Przed nami nowe wyzwania, ale również ogromna motywacja, by ponownie rywalizować z najlepszymi drużynami Europy
- powiedział prezes Bąkiewicz.
PGE GiEK Skra ma zająć miejsce Asseco Resovii
PGE GiEK Skra Bełchatów zagra w Europie i to wyżej, niż się można było tego spodziewać. Piąte miejsce dawało żółto-czarnym grę w CEV Challange Cup. To trzeci poziom rozgrywkowy wśród pucharów międznarodowych w siatkówce klubowej.
Podopieczni Krzysztofa Stelmacha zagrają jednak wyżej i sprawdzą swoje siły w Pucharze CEV. Ma to związek z wycofaniem się Asseco Resovii Rzeszów z europejskich rozgywek i właśnie miejsce klubu z Podkarpacia zajmie Skra.
Tym samym Bełchatowianie wracają do Europy po raz pierwszy od sezonu 2022/2023, gdy rywalizowali w Pucharze CEV i dotarli aż do półfinału tych rozgrywek, ustępując na tym etapie włoskiej Valsa Group Modena.
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.