PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała z Czarnymi Radom

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

PGE GiEK Skra Bełchatów wygrała z Czarnymi Radom - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaZwycięstwo PGE GiEK Skry Bełchatów i awans na dziewiąte miejsce w tabeli. PGE GiEK Skra Bełchatów jeszcze walczy o play-offy. Przez porażkę ZAKS-y i Barkomu, szanse bełchatowian wzrosły. Do ósmego miejsca przed meczem tracili cztery punkty. -  Cieszę się, że w tym sezonie mam naprawdę fajną drużynę. Gramy równie fajną siatkówkę.

Zwycięstwo PGE GiEK Skry Bełchatów i awans na dziewiąte miejsce w tabeli.

PGE GiEK Skra Bełchatów jeszcze walczy o play-offy. Przez porażkę ZAKS-y i Barkomu, szanse bełchatowian wzrosły. Do ósmego miejsca przed meczem tracili cztery punkty.

-  Cieszę się, że w tym sezonie mam naprawdę fajną drużynę. Gramy równie fajną siatkówkę. Jestem z tego zadowolony. To też przekłada się na to, że mogę wyglądać lepiej w tym sezonie dzięki temu zespołowi, w którym czuć, że gra się nam dobrze. Mamy swoje dobre momenty. Skupiam się na dobrym graniu jako drużyna, a także na zdobywaniu tych ważnych punktów – mówił Bartłomiej Lemański, środkowy PGE Skry.

W Wielką Sobotę podopieczni Andrei Gardiniego grali z Czarnymi Radom. Radomianie walczą o utrzymanie, ale szanse na pozostanie w PlusLidze mają jeszcze mniejsze, niż Skra na play-offy.

Skra z radomianami grała w najmocniejszym, możliwym składzie. Poza kadrą znalazł się tylko Pierre Deroulion.

PGE GiEK Skra Bełchatów o punkt do play-offów

Bełchatowianie wygrali pierwszego seta. Najlepiej spisywali się skrzydłowy. Adrian Aciobanitei i Bartłomiej Lipiński zdobyli 11 punktów. Nie było łatwo, bo Radom długo dorównywał dziewięciokrotnym mistrzom Polski. Było 18:18, gdy serwować zaczął Lipiński. Skra odskoczyła na trzy punkty i chociaż popełniła sporo błędów, to radomianie zrobili ich jeszcze więcej. W ostatniej akcji zawodnik gości wpadł w siatkę. Gospodarze wygrali 25:21.

Drugi set był jeszcze bardziej wyrównany. Rozkręcił się Dawid Konarski. Atakujący zdobył siedem punktów. Ale popsuł zagrywkę. Radomianie prowadzili 22:21. Sprawy w swoje ręce wzięli niezawodni tego dnia Aciobanitei i Lipiński. Dzięki Rumunowi Skra miała setbola. Po długiej wymianie wykorzystał go Konarski.

Pod koniec drugiego seta Lemańskiego zmienił Ilja Petkov. Bułgarski środkowy rozpoczął trzecią partię. Było 17:17, ale radomianie zdobyli dwa punkty z rzędu. Radość z prowadzenia okupili kontuzją Dominika Teklaka. Libero skakał z radości tak mocno, że podkręcił nogę i musiał zostać zniesiony z boiska. Ale osłabienie radomian nie pomogło Skrze. W końcówce zagrała słabo, nie kończyła akcji i Czarni wygrali 25:22.

W czwartej partii, Skra wzięła się do roboty. Szybko wypracowała sześć punktów przewagi. Znowu świetnie grał Aciobanitei. Wygrała 25:16 i awansowała na dziewiąte miejsce w tabeli. Do ósmego Olsztyna traci punkt, ale ma rozegrany o jeden mecz więcej.

PGE GiEK Skra Bełchatów - Czarni Radom 3:1 (25:21, 25:23, 22:25, 25:16)

PGE GiEK Skra Bełchatów: Łomacz, Lipiński. Lemański, Konarski, Poręba, Aciobanitei, Diez (libero), oraz Nowak, Petkov

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo