ŁKS Coolpack na dwa mecze w Sport Arenie przyciągnął łącznie prawie cztery tysiące kibiców. Ełkaesiaccy koszykarze robią furorę.
Koszykarze ŁKS-u Coolpack rozegrali dwa spotkania w Sport Arenie. Atmosfera była świetna, na trybunach pojawiło się prawie dwa tysiące fanów. Niestety, na następne koszykarskie szoł w takiej skali fani będą musieli poczekać. Zaplanowany na 23 października mecz z Kociewskimi Diabłami rozegrany zostanie w Zatoce Sportu.
- Gramy w Zatoce Sportu, bo dostaliśmy informację od Hali Ziuny, że 23 i 24 października obiekt jest niedostępny. Wielka szkoda, bo widać, że kibice mają ochotę oglądać na al. Unii- mówi Szczepan Prasol, Łódzkiemu Sportowi.
- Liczyliśmy się z tym, że mecze w środku tygodnia mogą kolidować z innymi wydarzeniami. Staramy się kombinować z terminami, tak żeby na naszych meczach mogło pojawić się jak najwięcej kibiców, ale nie wszystko zależy od nas. Zgodę musi wydać liga, nasz rywal, a także operator obiektu - dodaje.
Skąd taka frekwencja na ŁKS-ie Coolpack?
Koszykarze ŁKS-u robią prawdziwą furorę. Na obu meczach rozegranych przy al. Unii w hali pojawiło się prawie dwa tysiące kibiców.
-Jesteśmy bardzo pozytywnie zaskoczeni. Pracowaliśmy na to przed sezonem. Nie tylko ze środowiskiem koszykarskim, ale również biznesowym. To była trochę niewiadoma, po latach w drugiej lidze, gdy dobrą frekwencję mieliśmy dopiero na play-offy. Nie mieliśmy podstaw do tego, żeby zakładać, aż tak fantastyczny odbiór naszych meczów. Ale to nakręca nas do dalszej pracy. Chcemy pracować również nad opakowaniem meczu, atrakcjami szczególnie dla najmłodszych - tłumaczy Prasol.
ŁKS Coolpack wyszedł do kibiców
ŁKS wyszedł do kibiców, a oni odwdzięczyli się wysoką frekwencją. Na pierwszy mecz fani, ubrani w koszulki klubowe wchodzili za darmo. Do tego koszykarska drużyna łodzian organizuje między innymi Minibasket Ligę, turniej dla najmłodszych sportowców.
-Minibasket liga to ważna część ŁKS-u. Mamy też w akademii drużyny dziesięciolatków i jedenastolatków. Do tego 12 zespołów juniorskich, grających w rozgrywkach ŁZKosz. Dzieci chcą oglądać swoich idoli. Promocja dla osób, które w koszulkach klubowych wchodzą za darmo, też podniosła frekwencję. Jesteśmy bardzo pozytywnie nastawieni - kończy Prasol.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.