Sławomir Majak: "Widzew nie jest teraz drużyną na europejskie puchary"
Opublikowano: Aktualizacja:
Autor: Łukasz Kowalczyk

Piłka nożna- Widzew wydał bardzo dużo pieniędzy na transfery, ale uważam, że można było wydać je lepiej, rozsądniej - twierdzi Sławomir Majak, mistrz Polski z łódzkim klubem z 1997 roku. Po dwóch kolejnych wygranych wydawało się, że Widzew złapał odpowiedni rytm, a tymczasem przyszła klęska z Motorem Lublin. Co się stało? - To trudne pytanie. Faktem jest, że wcześniej Widzew wygrał dwa mecze i jeden z nich już pod wodzą nowego trenera. Wydawało się, że zadziałał efekt miotły i że podziała dłużej.
- Widzew wydał bardzo dużo pieniędzy na transfery, ale uważam, że można było wydać je lepiej, rozsądniej - twierdzi Sławomir Majak, mistrz Polski z łódzkim klubem z 1997 roku.
Po dwóch kolejnych wygranych wydawało się, że Widzew złapał odpowiedni rytm, a tymczasem przyszła klęska z Motorem Lublin. Co się stało?
- To trudne pytanie. Faktem jest, że wcześniej Widzew wygrał dwa mecze i jeden z nich już pod wodzą nowego trenera. Wydawało się, że zadziałał
Zainteresował Cię ten tekst?
Zaloguj się i czytaj dalej
e-mail
hasło
Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE