Sobodan Kovac, nowy trener PGE Skry Bełchatów: "Mamy mało czasu"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Sobodan Kovac, nowy trener PGE Skry Bełchatów: "Mamy mało czasu" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Siatkówka- Oczekiwania co roku są bardzo wysokie i postaram się podołać zadaniu - mówi Slobodan Kovac, który w nowym sezonie poprowadzi drużynę PGE Skry Bełchatów.Jak się pan czuje jako pierwszy trener PGE Skry?Slobodan Kovac: - Zostać trenerem PGE Skry to duży honor, ale również odpowiedzialność. Przez lata ten klub stał się jednym z najlepszych w Polsce i Europie. Oczekiwania co roku są bardzo wysokie i postaram się podołać zadaniu, które mi powierzono. Oprócz medalu PlusLigi, PGE Skra zagra w Pucharze CEV. To też cel na przyszły sezon?- Puchar CEV jest normalnie jednym z naszych celów, ale przede wszystkim podstawą będzie wygrać pierwsze spotkanie i podążać małymi krokami.

- Oczekiwania co roku są bardzo wysokie i postaram się podołać zadaniu - mówi Slobodan Kovac, który w nowym sezonie poprowadzi drużynę PGE Skry Bełchatów.

Jak się pan czuje jako pierwszy trener PGE Skry?
Slobodan Kovac: 
- Zostać trenerem PGE Skry to duży honor, ale również odpowiedzialność. Przez lata ten klub stał się jednym z najlepszych w Polsce i Europie. Oczekiwania co roku są bardzo wysokie i postaram się podołać zadaniu, które mi powierzono.

Oprócz medalu PlusLigi, PGE Skra zagra w Pucharze CEV. To też cel na przyszły sezon?
- Puchar CEV jest normalnie jednym z naszych celów, ale przede wszystkim podstawą będzie wygrać pierwsze spotkanie i podążać małymi krokami. To będziemy się starali robić, ale wszystko jak zawsze zweryfikuje boisko.

Co może pan powiedzieć o zespole?
- Pracowałem z wieloma zawodnikami z PGE Skry i osiągaliśmy dobre wyniki. Innych pamiętam z meczów, kiedy byliśmy rywalami i zawsze było ciężko z nimi grać.

A o PlusLidze? Miał pan okazję już pracować w Polsce.
- PlusLiga jest jedną z najlepszych lig na świecie i myślę, że po tegorocznych transferach będzie jeszcze silniejsza. Przed nami więc bardzo trudne zadanie.

Pan do Bełchatowa jeszcze nie przyjechał. Jak będą więc wyglądały najbliższe tygodnie PGE Skry?
- Jestem na zgrupowaniu reprezentacji Serbii, ale PGE Skra rozpoczęła już przygotowania. Nie mamy wiele czasu, żeby poznać drużynę, ale w Bełchatowie mam swoich asystentów, z którymi współpracuję od wielu lat, czyli Slobodana Prakljacicia i Zdravko Anicicia, żeby mogli przedstawić sztabowi i siatkarzom moją wizję. Zostaną z drużyną do czasu, aż przyjadę do Polski.

Zarówno Serbię, jak i Polskę czekają jeszcze mistrzostwa Europy...
- Przed nami trudne zadanie, bo będziemy bronić tytułu sprzed dwóch lat. Najlepsza siatkówka jest właśnie w Europie, co zresztą pokazały ostatnie igrzyska olimpijskie. Poza tym, w grupie mamy Polskę, czyli drużynę-gospodarza i pierwszego faworyta. To pewne, że Polska będzie chciała się odegrać [za igrzyska w Tokio] i to bardzo trudny rywal. Serbia ma też dobrą ekipę, a naszą ambicją jest zawsze być najlepszymi.

Przyjedzie pan do Bełchatowa po zakończeniu mistrzostw Europy. Będzie niewiele czasu przed startem PlusLigi...
- Nigdy nie ma wystarczająco czasu dla trenerów, więc będziemy musieli szybko się przetrzeć.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo