Solidny debiut młodzieżowca Widzewa. Szkoda, że w przegranym meczu

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Solidny debiut młodzieżowca Widzewa. Szkoda, że w przegranym meczu - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź przegrał w ostatnim meczu w 2023 roku 1:2 z Pogonią Szczecin. Niewielu się spodziewało, że jednym z najlepszych zawodników tego spotkania po stronie drużyny z Al. Piłsudskiego 138 będzie 17-letni obrońca. Paweł Kwiatkowski trafił do Akademii Widzewa w 2021 roku z Juventus Academy Toruń. Przez ostatnie dwa lata występował w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-17, Ligi Makroregionalnej U-19 i Centralnej Ligi Juniorów U-19, a na początku bieżącego sezonu zadebiutował w zespole rezerw w Betcris IV lidze.W meczu z Pogonią nie mógł wystąpić Mateusz Żyro.

Widzew Łódź przegrał w ostatnim meczu w 2023 roku 1:2 z Pogonią Szczecin. Niewielu się spodziewało, że jednym z najlepszych zawodników tego spotkania po stronie drużyny z Al. Piłsudskiego 138 będzie 17-letni obrońca.

Paweł Kwiatkowski trafił do Akademii Widzewa w 2021 roku z Juventus Academy Toruń. Przez ostatnie dwa lata występował w rozgrywkach Centralnej Ligi Juniorów U-17, Ligi Makroregionalnej U-19 i Centralnej Ligi Juniorów U-19, a na początku bieżącego sezonu zadebiutował w zespole rezerw w Betcris IV lidze.

W meczu z Pogonią nie mógł wystąpić Mateusz Żyro. Niespodziewanie jego miejsce zajął 17-letni Paweł Kwiatkowski. Urodzony w 2006 roku zawodnik zagrał obok Juana Ibizy na środku defensywy Widzewa i spisał się naprawdę przyzwoicie. Młody piłkarz został zmieniony w 84. minucie przez Ignacego Dawida.

- Moja zmiana spowodowana była tylko skurczami, więc nie ma żadnej poważnej kontuzji. Doszedłem do siebie po meczu i jestem gotowy na więcej - uspokaja debiutant.

Gdy schodził z boiska fani na trybunach żegnali go brawami. Szkoda tylko, że w tak dobrym debiucie w wykonaniu Kwiatkowskiego, jego drużyna schodziła z boiska pokonana, na co uwagę zwrócił Daniel Myśliwiec.

- Paweł Kwiatkowski dobrze zaczął, minus jest taki, że nie możemy się cieszyć, bo mimo jego debiutu przegraliśmy - skomentował krótko po meczu trener Widzewa.

Dla Pawła Kwiatkowskiego występ na murawie przy Al. Piłsudskiego 138 był czymś wyjątkowym, co początkowo generowało u niego sporo stresu, ale jak sam przyznał w trakcie upływu kolejnych minut 17-latek przyzwyczaił się do atmosfery panującej na stadionie.

- Gdy ustawialiśmy się w tunelu, serce trochę szybciej mi biło, ale później wyszedłem na boisko i już te emocje uciekły. Na początku musiałem się wprowadzić w grę, jednak kiedy stres puścił, zacząłem grać swoje. To niesamowite uczucie, gdy cały stadion zaczyna krzyczeć, kiedy zrobisz jakąś dobrą akcję - powiedział po meczu Kwiatkowski.

CZYTAJ TAKŻE: Bramkarz i nastolatek nie zawiedli [OCENY WIDZEWA]

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo