"Stary wyga vs rookie" ŁKS zachwycił

Opublikowano:
Autor:

"Stary wyga vs rookie" ŁKS zachwycił - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMrs. Platek i medialny gigant zachwyceni atmosferą na ŁKS-ie. ŁKS wygrał z Wisłą Kraków 3:2. Łodzianie odwrócili losy meczu, bo chociaż strzelili pierwsi, to przed końcem pierwszej połowy przegrywali 1:2. Zwycięstwo sprawiło, że ełkaesiacy są już praktycznie w ekstraklasie.

Mrs. Platek i medialny gigant zachwyceni atmosferą na ŁKS-ie.

ŁKS wygrał z Wisłą Kraków 3:2. Łodzianie odwrócili losy meczu, bo chociaż strzelili pierwsi, to przed końcem pierwszej połowy przegrywali 1:2. Zwycięstwo sprawiło, że ełkaesiacy są już praktycznie w ekstraklasie. Wiele wskazuje na to, że po meczu z Resovią, na stadionie Króla będzie wielka feta z okazji awansu.

Mrs. Platek nie mogła oderwać oczu od trybun ŁKS-u

ŁKS zachwycił ekspertów, kibiców, ale też biznesmenów, którzy w piątek oglądali mecz w loży prezydenckiej. Michał Brański, współwłaściciel holdingu Wirtualna Polska, który chce zainwestować w polski futbol, napisał na Twitterze:

"Śpiew się niósł plus niecenzuralne zaczepki, co ja akurat bardzo lubię. A warstwa sportowa? ŁKS agresywniejszy, cała drużyna na wysokich obrotach. Wisła broniła się indywidualnymi umiejętnościami, ale wygrał napór ŁKS-u. (Zupełnie inna drużyna niż ta, która wchodziła poprzednio do ESA. Tamci pykali ładnie w piłkę, ale nie mieli tej siły, nie zabierali tak powietrza przeciwnikom."

A przed spotkaniem, starcie ŁKS-u z Wisłą zapowiadał jako pojedynek: "starego wygi" (Tomasza Salskiego) z rookie (Jarosławem Królewskim).

Rozwiń

Królewski po meczu pogratulował rywalom. Jego drużynę porażka może kosztować bezpośredni awans. Wydaje się, że Wisła nie zdoła dogonić rozpędzonego Ruchu, który ma znacznie łatwiejszy terminarz.

Rozwiń

Swoim piłkarzom gratulował również Kazimierz Moskal, trener ŁKS-u. -Wasi bliscy są z was dumni - powiedział były wiślak.

Rozwiń

Na koniec, ciekawostka. Żona Philipa Platka, amerykańskiego milionera była zachwycona meczową atmosferą. Obserwatorzy loży prezydenckiej zauważyli, że mrs. Platek nagrywała na pamiątkę nie tylko kibcowskie oprawy, ale i doping ełkaesiaków. To była magiczna noc na stadionie Króla, która w przyszłości może dać ŁKS-owi wiele korzyści.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo