Stokowiec: „ŁKS to wielki klub, praca w nim to nobilitacja”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Stokowiec: „ŁKS to wielki klub, praca w nim to nobilitacja” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- ŁKS potrzebuje zdrowych zasad i pragmatyzmu. Musimy ruszyć drużynę, zjednoczyć całe środowisko wokół klubu i walczyć o swoje – stwierdził Piotr Stokowiec podczas pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Biało-Czerwono-Białych. - O tym, że tu przyszedłem zdecydowało to, że ŁKS to wielki klub ze 115-letnią historią; ma piękny stadion, świetnych kibiców, rozwiniętą akademię, silne rezerwy, wreszcie dobrą infrastrukturę. To, że tu pracuję to dla mnie nobilitacja, ale i wielka odpowiedzialność. Moje pierwsze wrażenia są bardzo dobre.

- ŁKS potrzebuje zdrowych zasad i pragmatyzmu. Musimy ruszyć drużynę, zjednoczyć całe środowisko wokół klubu i walczyć o swoje – stwierdził Piotr Stokowiec podczas pierwszej konferencji prasowej w roli trenera Biało-Czerwono-Białych.

- O tym, że tu przyszedłem zdecydowało to, że ŁKS to wielki klub ze 115-letnią historią; ma piękny stadion, świetnych kibiców, rozwiniętą akademię, silne rezerwy, wreszcie dobrą infrastrukturę. To, że tu pracuję to dla mnie nobilitacja, ale i wielka odpowiedzialność. Moje pierwsze wrażenia są bardzo dobre. To klub, który się odbudował i od kilku lat funkcjonuje na zdrowych zasadach; widać, że jego sytuacja jest uporządkowana – stwierdził nowy szkoleniowiec „Rycerzy Wiosny”.

"Sytuacja trudna, ale nie bez wyjścia"

Stokowiec podpisał umowę obowiązującą jedynie do końca trwających rozgrywek. Dlaczego na razie związał swoją przyszłość z łódzkim klubem tylko na kilka miesięcy? - Naszym priorytetem jest osiągnięcie celu krótkoterminowego, czyli wywalczenie utrzymania. Uznaliśmy więc, że uczciwym rozwiązaniem będzie podpisanie kontraktu na rok i przystąpienie do ewentualnych rozmów o przyszłości dopiero po zakończeniu sezonu. Pan Salski okazał się być konkretnym człowiekiem i szybko osiągnęliśmy porozumienie. Sytuacja ŁKS-u jest trudna, ale nie bez wyjścia – bywałem już w mojej karierze w podobnym położeniu. Lubię wyzwania, zawsze byłem fighterem – zarówno jako piłkarz, jak i jako trener. Wiem, z jaką odpowiedzialnością wiąże się zadanie, którego się podejmuję, ale nie boję się jej – podkreślił były trener Lechii Gdańsk.

"Pragmatyzm i zdrowe zasady"

Stokowiec mówił też o swojej wizji zmian niezbędnych do wprowadzenia w zespole. - ŁKS stracił najwięcej bramek w lidze, a strzelił najmniej. To drużyna, która potrzebuje zdrowych zasad i pragmatyzmu. Jestem za otwartą grą z myślą o kibicach, za rozwijaniem zespołu; tak wyglądała choćby moja gdy Lechia Gdańsk, gdy zdobywaliśmy Puchar Polski i trzecie miejsce w lidze. Mamy jednak priorytety: najważniejsze jest wywalczenie utrzymania. Przed nami poważne zadanie – musimy ruszyć drużynę, zjednoczyć całe środowisko wokół klubu i walczyć o swoje – zaznaczył.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo