Magdalena Fręch i Kamil Majchrzak wygrali swoje mecze w US Open.
Fręch w drugiej rundzie tego wielkoszlemowego turnieju mierzyła się z Amerykanką, Peyton Stearns. Starcie było bardzo wyrównane, w pierwszym secie o zwycięstwie Amerykanki zdecydował tie-break. Łodzianka prawdziwą dominację pokazała w trzecim secie, w którym Stearns była groźna tylko przez chwilę. Ostatecznie Polka wygrała 6:7(6-8), 6:3, 6:2. To jej pierwszy w karierze awans do 3. rundy US Open.
O dużym sukcesie może mówić też pochodzący z Piotrkowa Trybunalskiego Kamil Majchrzak. Polak zmierzył się z Karenem Czaczanowem. Rywalizował z nim w czwartej rundzie tegorocznego Wimbledonu i przegrał. Teraz zrewanżował się Rosjaninowi. Na uznanie zasługuje pogoń Majchrzaka, bowiem przegrywał on już 0-2 w setach. Decydujący okazał się być tie-break w piątej serii. Polak wygrał spotkanie 2:6, 6:7(4), 6:4, 7:5, 7:6(5) po obronie pięciu meczboli.
Two sets to love down.
— US Open Tennis (@usopen) August 28, 2025
Five match points saved.
Kamil Majchrzak pulls a Houdini act on Khachanov! 🎩 pic.twitter.com/aYGPYEFpry
ZOBACZ TAKŻE>>>Wyboista droga Widzewa do świetności