W piątek mecz ligowy, a we wtorek pucharowy. W Widzewie na pewno nastąpią zmiany w składzie. Wymuszają je m.in. kartki i urazy. Łódzka drużyna w końcu […]
Widzew poinformował o stanie zdrowia piłkarzy. Trzech z nich przez jakiś czas na zobaczymy na boisku. O urazach Marcela Krajewskiego i Polydefkisa Volanakisa wiadomo już od […]
W meczu z Radomiakiem Lindon Selahi wszedł z ławki rezerwowych i strzelił pięknego gola. W wywiadzie z „Łódzkim Sportem” nie ukrywał, że jego głównym celem jest […]
Latem Widzew szalał na rynku transferowym. Niektórzy nowi niemal z marszu okazali się wzmocnieniem drużyny. Inni najwyraźniej potrzebują więcej czasu i rozkręcają się powoli. Są też piłkarze, którzy po prostu zawodzą, tym bardziej że oczekiwania wobec nich były ogromne. Jest tam m.in. Andi Zeqiri, reprezentant Szwajcarii kupiony za 2 miliony euro, który zarabia być może najwięcej w całej lidze. A tymczasem nawet nie wywalczył miejsca w pierwszym składzie Widzewa.
To jest tylko fragment artykułu.
Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!
Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.
ndon Selahi to zawodnik o bardzo bogatym CV, który wybrał Widzew, chociaż miał oferty z klubów grających w najlepszych ligach w Europie. Przygoda 26-latka w łódzkim zespole nie układa się jednak na razie po jego myśli. – Nie mogę marudzić, tylko muszę udowodnić swoją wartość, gdy dostanę szansę. Czuję się na siłach, by od początku każdego spotkania dużo dać drużynie – powiedział w rozmowie z „Łódzkim Sportem” Lindon Selahi.
Bartosz Jankowski: Zacznijmy od początku. Jak zostałeś piłkarzem?
Lindon Selahi (Widzew Łódź): Pierwszą styczność z piłką nożną miałem w wieku 3-4 lat. Lubiłem pokopać piłkę z moim starszym bratem. Naprawdę sprawiało mi to frajdę, więc tata zapisał mnie do szkółki piłkarskiej. I tak to wszystko się zaczęło.
Kiedy stało się dla ciebie jasne, że będziesz grał w piłkę zawodowo?
Nadszedł moment, w którym musiałem podjąć decyzję dotyczącą mojej przyszłości. Miałem 16 lat, grałem w akademii niezłego klubu w Belgii i zaoferowali mi pierwszy kontrakt. Wtedy doszedłem do wniosku, że piłka przestaje być zabawą i staje się sposobem na życie.
Urodziłeś się w Belgii, gdzie zresztą spędziłeś całą swoją młodość. Jak to się stało, że dzisiaj reprezentujesz Albanię?
Mniej więcej w tym samym czasie musiałem podjąć jeszcze jedną ważną decyzję – czy będę grał w reprezentacji Belgii do lat 17 czy w reprezentacji Albanii do lat 21. Miałem taką możliwość ze względu na moje albańskie korzenie i wybrałem właśnie Albanię. To była jedna z trudniejszych decyzji w moim życiu. Chciałem jednak grać w kadrze narodowej, a droga do reprezentacji Albanii była nieco krótsza niż do reprezentacji Belgii, która jest przecież naszpikowana gwiazdami.
Skończył mi się kontrakt w moim dotychczasowym klubie i szukałem nowego wyzwania. Naprawdę dużo klubów się mną interesowało, miałem kilka konkretnych ofert na stole…
Z jakich klubów?
…
To jest tylko fragment artykułu.
Zapraszamy do przeczytania całego artykułu i innych ekskluzywnych treści ma naszym portalu. W cenie porannej kawy, już od 7,5 zł miesięcznie, uzyskacie dostęp do wszystkich treści ŁS PREMIUM, i to bez reklam!
Zachęcamy do zapoznania się z pełną ofertą abonamentową i opcjami płatności widocznymi poniżej. Dla subskrybentów ŁS PREMIUM przygotowujemy dodatkowe promocje, w tym konkursy z atrakcyjnymi nagrodami, m. in. biletami na mecze Waszych ulubionych drużyn sportowych z Łodzi i regionu.
Następny mecz Widzewa w najbliższą niedzielę. W jakim składzie? Samuel Kozlovsky i Peter Therkildsen wrócili już na boisko po kilkutygodniowej przerwie spowodowanej urazami. Słowak w meczu […]
To prawda, że miałem inne oferty, ale czułem, że Widzew chciał mnie najbardziej ze wszystkich. A w futbolu właśnie o to chodzi, żeby iść za uczuciami. […]
Łódzki klub interesuje się Lindonem Selahim – donosi portal Weszło. Po pierwszym niezwykle aktywnym etapie wzmacniana drużyny zrobiło się wyjątkowo spokojnie. Od wielu dni Widzew nie […]