Widzew przełamał warszawski kompleks. Bohaterów było dwóch Przez ponad godzinę zanosiło się na powtórkę z ostatnich lat, czyli dużo szumu przed polskim klasykiem, z miernym zakończeniem. Ale w końcówce zobaczyliśmy Widzew z widzewskim charakterem i indywidualnościami. Henrich Ravas - 4+ Kolejny raz dał szansę kolegom na odrabianie (...)