Publiczny lincz zamiast wychowania Nie znam nikogo, kto w dzieciństwie i wczesnej młodości nie zrobił czego głupiego, a nawet złego. Później żałował, ale czasu nie da się cofnąć. W weekend coś takiego zdarzyło się kilku zaczynającym piłkarską karierę młodzieńcom na Bali, zapewne uważającym się (...)