Dlaczego Widzew strzelił sobie samobója [FELIETON] Nie oglądałem na żywo meczu Widzewa z Legią Warszawa. I nie żałuję, bo nie jest przyjemnością patrzenie, jak ulubiona drużyna przegrywa tak prestiżową rywalizację. Zaskoczony porażką nie byłem, bo goście mają zamiar grać o najwyższą stawkę, a przy al. Piłsudskiego (...)