Bohater ostatniej akcji Widzewa. Kto by się spodziewał? Do tej pory Milos - trzeba to szczerze napisać - zawodził. Przed meczem z Koroną Kielce w sobotę, wystąpił w dziewięciu spotkaniach, pięć razy w pierwszym składzie. Oczywiście nie grał na swojej nominalnej pozycji prawego wahadłowego bądź obrońcy, tylko po (...)