Widzew i ŁKS. Jednym śmiech, drugim płacz. Jednym radość - drugim smutek Tak najkrócej można podsumować występy ŁKS-u i Widzewa w miniony weekend. Mecze jakże różnorodne i niejednoznaczne. W piątek zaczął ŁKS, pokazując swym sympatykom futbol archaiczny, ba, wręcz staromodny, pozbawiony elementów nowoczesnej pełnej polotu, finezji i fantazji gry. Przyznam się szczerze, (...)