Widzew. Zespół tworzy się w czasie burzy, a nie podczas sielanki Świat ma ponoć tyle barw, dlaczego więc ostatnio dla kibiców Widzewa zarezerwowano tylko czerń? Do żałoby (zbieżność nazwisk i sytuacji zupełnie przypadkowa) wprawdzie daleko, ale zaczyna robić się niebezpiecznie. Jeden z wielbicieli drużyny pana D i N przekonywał mnie, że (...)