Taylor Emery o nowej umowie z Widzewem: „Brzmi interesująco!”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Taylor Emery o nowej umowie z Widzewem: „Brzmi interesująco!” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
KoszykówkaWiele wskazuje na to, że miniony sezon był niezwykle ważny dla łódzkiego Widzewa. Zespół prezentował się bardzo dobrze, a w 2020 roku pokazał, że potrafi postraszyć nawet teoretycznie mocniejsze drużyny. Co więcej, w klubie panowała świetna atmosfera, dzięki czemu praktycznie wszystkie koszykarki chciałyby reprezentować czerwono-biało-czerwone barwy także po wakacjach. Największa odpowiedzialność za wyniki i styl gry zespołu spoczywała na barkach trenera Wojciecha Szawarskiego. W opinii kibiców oraz włodarzy klubu szkoleniowiec bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich zadań.

Wiele wskazuje na to, że miniony sezon był niezwykle ważny dla łódzkiego Widzewa. Zespół prezentował się bardzo dobrze, a w 2020 roku pokazał, że potrafi postraszyć nawet teoretycznie mocniejsze drużyny. Co więcej, w klubie panowała świetna atmosfera, dzięki czemu praktycznie wszystkie koszykarki chciałyby reprezentować czerwono-biało-czerwone barwy także po wakacjach.

Największa odpowiedzialność za wyniki i styl gry zespołu spoczywała na barkach trenera Wojciecha Szawarskiego. W opinii kibiców oraz włodarzy klubu szkoleniowiec bardzo dobrze wywiązywał się ze swoich zadań. Sam Szawarski przyznał, że w Łodzi czuje się doskonale, a więc można przypuszczać, że były reprezentant Polski chciałby przedłużyć kontakt z Widzewem.

- Powiem szczerze, że nie spodziewałem się, że tak to będzie wyglądało. Kibice byli naprawdę rewelacyjni. W trakcie większości spotkań mogliśmy liczyć na prawie pełną halę, która głośno i żywiołowo nas dopingowała. Często powtarza się, że kibice byli naszym szóstym zawodnikiem, ale naprawdę widziałem, jak zawodniczki pozytywnie reagowały na doping. Zaskoczył mnie też rodzinny klimat w klubie. Wszyscy w Widzewie, bez względu na dyscyplinę, trzymają się razem i to naprawdę się czuje. Jestem zadowolony z tego sezonu i pobytu w Widzewie - powiedział w rozmowie z widzew.com Wojciech Szawarski.

Koszykarki Widzewa Łódź zajęły ostatecznie dziewiąte miejsce w Energa Basket Lidze Kobiet. Przedwcześnie zakończony sezon był zatem całkiem udany dla łódzkiego klubu, chociaż niewykluczone, że w przypadku dokończenia rozgrywek, Widzew znalazłby się w fazie play-off.

- Sezon uważam za udany. Udało nam się powtórzyć wynik z poprzedniej edycji rozgrywek, mimo pewnych problemów organizacyjnych na początku sezonu. Czujemy pewien niedosyt, ale pokazaliśmy, że ta drużyna ma potencjał i liczę, że trzon zespołu zostanie zachowany, by powalczyć w przyszłości o wyższe lokaty - dodał Szawarski.

Nadzieję na utrzymanie w zespole najlepszych zawodniczek ma także wiceprezes klubu - Łukasz Czuku.

- Marzyłoby się nam, żeby w przyszłym sezonie cały nasz skład został w Widzewie. Nie oszukujmy się, teraz trenowaliśmy w dziesięć zawodniczek, a to absolutne minimum do grania w lidze. Chwała sztabowi medycznemu i samym koszykarkom, że nie mieliśmy żadnej poważniejszej kontuzji. Liczę, że ten skład zostanie, mamy jednak nadzieję, że uda nam się ściągnąć wysoką zawodniczkę pod kosz - powiedział Czuku w rozmowie z WidzewToMy.net.

I dodał: - Na razie zapytaliśmy tylko koszykarki, czy chcą kontynuować karierę w Widzewie i zdanie większości było na tak. Wszyscy widzą, że stworzyła się ekipa, która może coś osiągnąć.

Jedną z wyróżniających się zawodniczek Widzewa była Taylor Emery. Mimo zagrożenia koronawirusem, Amerykanka postanowiła wrócić do domu i ostatecznie po kilkunastogodzinnej podróży dotarła do Stanów Zjednoczonych. Jeśli natomiast chodzi o kolejny sezon, to popularna „Tay” nie ukrywa, że chętnie skorzystałaby z oferty łódzkiego klubu.

- Szczerze mówiąc jeszcze nie myślałam o nowym sezonie. Zobaczymy jak wszystko będzie wyglądało, gdy koronawirus nieco odpuści, ale kolejny sezon w Widzewie brzmi bardzo interesująco - skomentowała Emery.

Czas pokaże, jakim budżetem Widzew Łódź będzie dysponował w sezonie 2020/2021. To będzie decydujące nie tylko przy przedłużaniu umów, ale także przy kontraktowaniu nowych koszykarek. Im więcej pieniędzy w kasie klubu, tym większy komfort Wojciecha Szawarskiego przy dobieraniu zawodniczek do gry w czerwono-biało-czerwonych barwach.

fot. Marian Zubrzycki

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo