Słabszy okres mistrzyń
Łodzianki w ostatnim czasie prezentują się słabiej niż zwykle. Lekki spadek formy jest w pełni normalny i w Łodzi nikt nie zamierza z tego powodu panikować, ale fakty są takie, że mistrzynie Polski przerwę zimową spędzą poza fotelem lidera. Przyczyniły się do tego dwie porażki w ostatnich trzech meczach. Najpierw w Katowicach z GKS - em, a dziś w Łęcznej z Górnikiem.
Sobotnie starcie było prawdziwym szlagierem. Górnik to lider ligi, z kolei TME SMS to wicelider. Mecz lepiej zaczął się dla podopiecznych marka Chojnackiego, który po golu Wiktorii Zieniewicz objęły prowadzenie w 5. minucie meczu. Jednak jeszcze przed przerwą rywalki zadały dwa ciosy i schodziły do szatni z prowadzeniem 2:1. Szybko po gwizdku rozpoczynającym drugą połowę wyrównała Dominika Kopińska, ale odpowiedź Górnika była bezlitosna. Trzy gole strzelone przez zespół aktualnych wicemistrzyń pozbawił łodzianki marzeń o choćby jednym punkcie.
TME SMS zachowa miejsce na podium. To, czy będzie to drugie, czy trzecie miejsce zależy od wyniku w meczu GKS - u Katowice.
Górnik Łęczna - TME SMS Łódź 5:2
0:1 - Zieniewicz (5.)
1:1 - Milek (20.)
2:1 - Milek (35.)
2:2 - Kopińska (47.)
3:2 - Zając (58.)
4:2 - Rapacka (76.)
5:2 - Miłek (82.)

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.