To on posadził na ławkę ulubieńca trenera Widzewa

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

To on posadził na ławkę ulubieńca trenera Widzewa - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKun to jeden z najbardziej zaufanych piłkarzy trenera Janusza Niedźwiedzia. W pierwszych trzech meczach nowego sezonu 29-latek wychodził w pierwszym składzie ustawiony w środku pomocy obok Marka Hanouska. To żelazny duet trenera Widzewa. Wydawałoby się, że nie do ruszenia.

Kun to jeden z najbardziej zaufanych piłkarzy trenera Janusza Niedźwiedzia. W pierwszych trzech meczach nowego sezonu 29-latek wychodził w pierwszym składzie ustawiony w środku pomocy obok Marka Hanouska. To żelazny duet trenera Widzewa. Wydawałoby się, że nie do ruszenia. W poprzednich rozgrywkach, jeszcze w Fortuna 1. Lidze Kun zagrał w 32 spotkaniach, z czego 29 w pierwszym składzie. Po raz ostatni rezerwowym był 2 października ubiegłego roku! A teraz zaczął na ławce, bo trener Niedźwiedź wybrał 23-letniego Albańczyka.

Shehu pokazał się w meczu ze Śląskiem z dobrej strony. W oczy rzucają się przede wszystkim jego naprawdę dobra technika oraz lekkość w poruszaniu się po boisku. O ile Kun sprawia wrażenie jakby biegał ciężko - wynika to pewnie z jego budowy i ogólnie ze sposobu poruszania się, o tyle Albańczyk wręcz płynie bo murawie. Nie boi się też indywidualnych pojedynków, jest odważny. Na pewno jeszcze brakuje mu pewności siebie, bo dopiero zaczął swoją przygodę w nowej dla siebie lidze i w nowym kraju i potrzebuje czasu. Widać jednak już teraz, że Widzew może mieć z niego pożytek.

Pierwszy raz w składzie Widzewa

Shehu zagrał we wszystkich czterech meczach tego sezonu. Trzy raz wchodził z ławki - w 72., 66. i 72. minucie. Teraz grał do 64. minuty. Spójrzmy na jego statystyki w czterech występach. Zaliczył m.in. 72 podania, z czego 16 do przodu i 60 celnych. Miał dwa dośrodkowania i wszedł w 31 pojedynków. 13 z nich wygrał. Po cztery razy był faulowany i faulował. Miał pięć dryblingów, z czego trzy były udane. Zaliczył też cztery odbiory. - Juljan spełnił swoje zadanie - stwierdził po meczu we Wrocławiu trener Niedźwiedź.

A co powiedział Albańczyk? - Dla mnie to był bardzo ważny dzień - debiut od pierwszej minuty. To był dobry mecz tak dla mnie, jak i całej drużyny. Może zasługiwaliśmy na trochę więcej, ale ostatecznie ten jeden punkt jest dobrym rezultatem. Graliśmy na wyjeździe, więc naprawdę walczyliśmy o ten remis i ostatecznie go zdobyliśmy - to dla mnie ważne i chciałbym przeć do przodu, grać jeszcze częściej od pierwszej minuty i prezentować się z meczu na mecz lepiej. Pracuję bardzo ciężko każdego dnia na treningach. To decyzja trenera i będę ją respektował, ale każdego dnia, kiedy będę wychodził na boisko od pierwszej minuty, będę starał się grać jak najlepiej dla drużyny i walczyć o ligowe punkty, bo one są najważniejsze.

Teraz przed Widzewem bardzo prestiżowy mecz z Legią Warszawa. I pytanie, czy trener postawi na bardzo doświadczonego i ogranego Kuna, czy na młodego Shehu?

Kim jest Juljan Shehu?

23-latek przez ostatnie trzy lata był zawodnikiem klubu KF Laci. Zdobył z nim wicemistrzostwo Albanii. W ekstraklasie swojego kraju rozegrał 129 meczów i strzelił w nich 13 goli. W ostatnim sezonie z kolei wystąpił w 33 spotkaniach, w których zaliczył 4 bramki.

Shehu podpisał z Widzewem dwuletni kontrakt, który ma obowiązywać do końca czerwca 2024 roku.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo