Tomasz Wieszczycki w Turbokozaku. Jak sobie poradził?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tomasz Wieszczycki w Turbokozaku. Jak sobie poradził? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTomasz Wieszczycki wziął udział w popularnej zabawie stacji Canal+ Sport. Jak były piłkarz związany z Łódzkim Klubem Sportowym poradził sobie z tym wyzwaniem? Tomasz Wieszczycki rozpoczął swoją karierę piłkarską w Łódzkim Klubie Sportowym. W łódzkiej drużynie przez siedem lat gry wystąpił w 190 meczach ligowych i strzelił w nich 47 goli. W międzyczasie Wieszczycki zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku. Dobra postawa spowodowała, że w 1995 roku popularny „Wieszczu” przeszedł do Legii, skąd wyjechał do Francji.

Tomasz Wieszczycki wziął udział w popularnej zabawie stacji Canal+ Sport. Jak były piłkarz związany z Łódzkim Klubem Sportowym poradził sobie z tym wyzwaniem?

Tomasz Wieszczycki rozpoczął swoją karierę piłkarską w Łódzkim Klubie Sportowym. W łódzkiej drużynie przez siedem lat gry wystąpił w 190 meczach ligowych i strzelił w nich 47 goli. W międzyczasie Wieszczycki zdobył srebrny medal Igrzysk Olimpijskich w Barcelonie w 1992 roku.

Dobra postawa spowodowała, że w 1995 roku popularny „Wieszczu” przeszedł do Legii, skąd wyjechał do Francji. W 1998 roku Wieszczycki wrócił do ŁKS-u, z którym zdobył mistrzostwo Polski. Później sukcesy odnosił w Polonii Warszawa, po czym wyjechał na pół roku do Grecji, gdzie reprezentował barwy OFI Kreta. Swoją karierę zakończył jednak w Groclinie Grodzisk Wielkopolski.

W sumie w pierwszej lidze rozegrał 363 mecze i strzelił 99 bramek. W pierwszej reprezentacji Polski wystąpił 11 razy i zdobył 3 gole.

Po zakończeniu kariery piłkarskiej Wieszczycki wiązał się z ŁKS-em kilkukrotnie. Był m.in. trenerem łódzkiego zespołu oraz doradcą zarządu ds. sportowych. 

Ostatnich kilkanaście lat Tomasz Wiesczycki spędził na komentatorskim stanowisku w stacji Canal Plus. Teraz postanowił spróbować swoich sił w Turbokozaku. „Wieszczu” musiał się sprawdzić w 10 piłkarskich konkurencjach. 

Zobacz jak sobie poradził!

Po pierwszej części przyszedł czas na Extra Level. Osiągnięcie dobrego wyniku utrudniła nieco lekka kontuzja...

fot. YouTube

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo