Trener ŁKS-u: Mamy dużą rywalizację w zespole i liczę, że będzie trwała cały rok

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u: Mamy dużą rywalizację w zespole i liczę, że będzie trwała cały rok - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW niedzielę, 23 lutego ŁKS rozegra pierwszy mecz w Betclic 1. Lidze w 2025 roku przed własnymi kibicami. Na stadion Króla przyjedzie wicelider tabeli, Miedź Legnica. Co do powiedzenia przed tym starciem miał szkoleniowiec ŁKS-u Łódź, Jakub Dziółka? Problemy w drużynie ŁKS-u Po pierwszym spotkaniu ligowym w 2025 roku ważną kwestią jest brak kontuzji w zespole.

W niedzielę, 23 lutego ŁKS rozegra pierwszy mecz w Betclic 1. Lidze w 2025 roku przed własnymi kibicami. Na stadion Króla przyjedzie wicelider tabeli, Miedź Legnica. Co do powiedzenia przed tym starciem miał szkoleniowiec ŁKS-u Łódź, Jakub Dziółka?

Problemy w drużynie ŁKS-u

Po pierwszym spotkaniu ligowym w 2025 roku ważną kwestią jest brak kontuzji w zespole. Trener ŁKS-u ma natomiast inne zmartwienia. Trzech piłkarzy nie trenowało przez trzy dni w mikrocyklu przed starciem z Miedzią Legnica z powodu infekcji.

- Nie mamy kontuzji, ale mieliśmy w tygodniu infekcję u zawodników. Trzech piłkarzy nie trenowało przez trzy dni. Mam nadzieję, że dzisiaj będą się już dobrze czuli i będą mogli odbyć trening zarówno dzisiaj, jak i jutro - powiedział Jakub Dziółka.

Duża rywalizacja w drużynie ŁKS-u

Możemy spodziewać się jakiś zmian w składzie, nie tylko ze względu na chorobę niektórych zawodników. Trener Dziółka podkreśla, że na razie w zespole panuje bardzo duża rywalizacja o miejsce w pierwszej jedenastce.

- Skład nam się jeszcze nie wyklarował. Mamy dużą rywalizację w zespole i chciałbym, żeby każdy piłkarz walczył o to miejsce w zespole. Wiadomo, że będziemy dążyli do stabilizacji, bo to jest ważne, ale na ten moment mamy mocną rywalizację. Liczę, że będzie ona trwała cały rok - mówił szkoleniowiec ŁKS-u.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS ma kolejnego utalentowanego bramkarza

Zapytaliśmy trenera ŁKS-u także, czy po pierwszym meczu ligowym ma kolejne wnioski na temat swojej drużyny. Trener Dziółka zgodził się, że czasem jedno spotkanie o stawkę, może dać więcej informacji na temat zawodników, niż kilka meczów kontrolnych, gdzie wynik nie jest kwestią pierwszorzędną.

- Okres przygotowawczy u zawodników i trenerów jest taki mylny, bo tam próbujemy dużo różnych wariantów i eksperymentujemy, ale po to jest ten czas, żeby próbować czegoś nowego. Później przychodzą mecze o punkty i tego ryzyka jest zdecydowanie mniej. Zgadzam się, że mamy inne wnioski po tym okresie przygotowawczym, a później weryfikuje nas liga. Spotkaliśmy się tydzień wcześniej i mówiłem, że w pięciu meczach kontrolnych czterokrotnie zachowaliśmy czyste konto, a przyszedł pierwszy mecz ligowy i straciliśmy dwie bramki - skomentował Jakub Dziółka.

Mecz ma toczyć się na zasadach ŁKS-u. Czy to się uda?

W najbliższą niedzielę na stadionie Króla ŁKS zmierzy się z Miedzią Legnica, czyli wiceliderem tabeli. Podejście do tego spotkania i styl gry ŁKS-u ma pozostać jednak niezmienny. Nieważne z jakim rywalem mierzą się łodzianie, to właśnie na warunkach ŁKS-u ma toczyć się gra.

- Widzieliście wiele meczów ŁKS-u, odkąd jestem trenerem i nieważne czy graliśmy z zespołem niżej od nas notowanym, czy z Legią w Pucharze Polski, to zawsze graliśmy w swoim stylu i ja zapowiadałem, że tak będzie - oznajmił trener Łódzkiego ŁKS-u Łódź.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS czekał na gola napastnika w debiucie… cztery lata

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo