Trener ŁKS-u: To jest nie do zaakceptowania

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u: To jest nie do zaakceptowania - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS Łódź przegrał z Miedzią Legnica na własnym boisku. W dwóch punktach w rundzie wiosennej łodzianie zdobyli zatem tylko jeden punkt. Po spotkaniu wyraźnie niepocieszony był Jakub Dziółka. Trener ŁKS-u nie mógł uwierzyć, że jego drużyna okresów dobrej gry nie potrafiła udokumentować golem. ŁKS zawiodła skuteczność Trener ŁKS-u był wyraźnie niepocieszony i trudno się temu dziwić.

ŁKS Łódź przegrał z Miedzią Legnica na własnym boisku. W dwóch punktach w rundzie wiosennej łodzianie zdobyli zatem tylko jeden punkt. Po spotkaniu wyraźnie niepocieszony był Jakub Dziółka. Trener ŁKS-u nie mógł uwierzyć, że jego drużyna okresów dobrej gry nie potrafiła udokumentować golem.

ŁKS zawiodła skuteczność

Trener ŁKS-u był wyraźnie niepocieszony i trudno się temu dziwić. ŁKS stworzył sobie wystarczająco dużo okazji, żeby ten mecz wygrać. Tak się jednak nie stało.

- Nieważne co powiem, to i tak nic nie zmieni, bo przegraliśmy mecz. To jest nie do zaakceptowania. Bardzo dobrze weszliśmy w mecz i mieliśmy dużą przewagę nad Miedzią. Tworzyliśmy sobie sporo sytuacji. W przerwie widać było, że to spotkanie rozstrzygnie jeden gol. Chcieliśmy, żeby odbyło się to z korzyścią dla nas, dlatego wybraliśmy najbardziej ofensywny skład, jaki się tylko dało - powiedział Jakub Dziółka.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS nie potrafi wygrać na Stadionie Króla [OCENY]

Jakub Dziółka został zapytany także o skuteczność swoich podopiecznych. W meczu z Miedzią, zwłaszcza na początku, ŁKS stworzył sobie mnóstwo sytuacji pod bramką rywala, ale żadnej z nich nie udało się wykorzystać.

- Brakuje nam skuteczności, ale nie chciałbym żeby mówiono, że jest to nasz duży problem, bo w Łęcznej też mieliśmy sporo sytuacji i strzeliliśmy dwa gole. Brakowało odpowiedniego wypełniania pola karnego przy dośrodkowaniu Piotra Głowackiego, czy Antoniego Młynarczyka. To są małe rzeczy i one decydują, czy strzelisz bramkę, czy nie - kontynuował rozgoryczony trener ŁKS-u - Wiemy, że potrafimy stwarzać sytuacje, dlatego pracujemy też pod względem mentalnym, żeby zawodnicy mieli więcej pewności siebie. Na pewno potrzebna jest powtarzalność i pewność siebie - dodał Jakub Dziółka.

CZYTAJ TAKŻE: Oby ŁKS dał nam dużo radości

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo