Trener ŁKS-u: Przeszkadzało nam za dużo emocji

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u: Przeszkadzało nam za dużo emocji - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaKibice ŁKS-u mają prawo być niepocieszeni po niedzielnym spotkaniu z Ruchem Chorzów na Stadionie Króla. Łodzianie przegrali, mimo że stworzyli sobie zdecydowanie więcej korzystnych sytuacji pod bramką rywala. Trener ŁKS-u patrzy w przyszłość ŁKS przegrał z Ruchem na Stadionie Króla 0:1. Po słabej pierwszej połowie z obydwu stron, w drugiej Ruch oddał pierwszy i ostatni celny strzał na bramkę ŁKS-u. Wystarczyło to, aby zdobyć tego dnia komplet punktów w Łodzi.- Jesteśmy rozczarowani wynikiem.

Kibice ŁKS-u mają prawo być niepocieszeni po niedzielnym spotkaniu z Ruchem Chorzów na Stadionie Króla. Łodzianie przegrali, mimo że stworzyli sobie zdecydowanie więcej korzystnych sytuacji pod bramką rywala.

Trener ŁKS-u patrzy w przyszłość

ŁKS przegrał z Ruchem na Stadionie Króla 0:1. Po słabej pierwszej połowie z obydwu stron, w drugiej Ruch oddał pierwszy i ostatni celny strzał na bramkę ŁKS-u. Wystarczyło to, aby zdobyć tego dnia komplet punktów w Łodzi.

- Jesteśmy rozczarowani wynikiem. Chcieliśmy wygrać z Ruchem, jak każdy inny mecz. Myślę, że w pierwszej połowie mieliśmy w sobie dużo emocji i to nam w niektórych sytuacjach przeszkadzało w podejmowaniu dobrych decyzji, szczególnie w działaniach z piłką. Nie byliśmy powtarzalni w grze w ataku. W drugiej połowie mieliśmy sytuację, których niestety nie udało się wykorzystać - mówił na pomeczowej konferencji trener ŁKS-u, Jakub Dziółka.

Oba zespoły w pierwszej połowie grały bardzo zachowawczo, myśląc przede wszystkim o tym, żeby gola nie stracić. Spotkanie otworzyło się po zmianie stron. Ruch zdobył bramkę, a ŁKS zaczął dominować, chcąc doprowadzić do remisu. Łodzianie stworzyli sobie wystarczająco dużo okazji, by ten mecz nawet wygrać, ale zdecydowanie zawiodła tego dnia skuteczność.

- W drugiej połowie mieliśmy dobre sytuacje, których nie wykorzystaliśmy. Co do straconego gola, to musimy lepiej kontrolować przestrzeń przed polem karnym - mówił Jakub Dziółka - Jesteśmy gorsi o jedną bramkę, ale inne statystyki są dla nas dobre, biorąc pod uwagę, z jakim przeciwnikiem się mierzyliśmy. Idziemy dalej tą drogą i szykujemy się teraz do meczu z Polonią Warszawa - dodał trener ŁKS-u.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS Coolpack postraszył Astorię Bydgoszcz. Zabrakło niewiele

Trener Ruchu: ŁKS to jedna z najlepszych drużyn w lidze

Zdecydowanie więcej powodów do zadowolenia może mieć tego dnia szkoleniowiec Ruchu Chorzów. Dawid Szulczek był zadowolony z wyniku, jaki jego zespół wywalczył na trudnym terenie, przyznając że ŁKS to jeden z najlepszych zespołów w całej lidze. Trener gości przyznał nawet, że to gospodarze byli drużyną lepszą tego dnia.

- Wiedzieliśmy, że przyjechaliśmy do drużyny, która jest jedną z najlepszych w lidze. Duży progres jeśli chodzi o to, co działo się na początku sezonu i jak wygląda to teraz. Jednak w tym sporcie nie zawsze faworyt wygrywa. (…) Nie ma co biczować piłkarzy ŁKS-u, bo sumarycznie byli nieco lepsi, ale działo się to dopiero po strzeleniu przez nas bramki. Mam nadzieję, że po przerwie na kadrę nie będziemy potrzebować tyle szczęścia, żeby wygrać mecz. Z drugiej strony, zrobiliśmy duży progres - powiedział trener Ruchu Chorzów.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS tym razem strzelał ślepakami, dlatego przegrał z Ruchem Chorzów [OCENY]

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo