Trener ŁKS-u: "Trudno to skomentować"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener ŁKS-u: "Trudno to skomentować" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna-Trudno skomentować to jak weszliśmy w spotkanie z Cracovią.  - powiedział Marcin Pogorzała, trener ŁKS-u w meczu z Cracovią. ŁKS przegrał 0:2 z Cracovią na własnym stadionie w dziesiątej kolejce ekstraklasy. Ełkaesiacy zagrali słabo, obydwa gole stracili w pierwszych 21. minutach. Cracovia miała jeszcze rzut karny, którego nie wykorzystała. W poprzednich meczach z Rakowem Częstochowa i Jagiellonią Białystok łodzianie zagrali o wiele lepiej.

-Trudno skomentować to jak weszliśmy w spotkanie z Cracovią.  - powiedział Marcin Pogorzała, trener ŁKS-u w meczu z Cracovią.

ŁKS przegrał 0:2 z Cracovią na własnym stadionie w dziesiątej kolejce ekstraklasy. Ełkaesiacy zagrali słabo, obydwa gole stracili w pierwszych 21. minutach. Cracovia miała jeszcze rzut karny, którego nie wykorzystała.

W poprzednich meczach z Rakowem Częstochowa i Jagiellonią Białystok łodzianie zagrali o wiele lepiej. Piłkarze ŁKS-u grali wtedy jak równy z równym.

- W dwóch ostatnich meczach zagraliśmy na przyzwoitym poziomie. Trudno skomentować to jak weszliśmy w spotkanie z Cracovią. Słaby początek miał wpływ na cały mecz. Cracovia grała w sposób, którego się spodziewaliśmy, a mimo to wygrała mecz - powiedział Marcin Pogorzała. 

Dlaczego ŁKS nie strzela goli?

Łódzki Klub Sportowy ma najgorszą formację ofensywną w ekstraklasie. "Rycerze Wiosny" strzelili tylko sześć goli, najmniej w całej lidze. ŁKS ma problem z rywalami, którzy głęboko cofają się pod własną bramkę.

- Nie zagraliśmy dzisiaj źle w ofensywie. Stworzyliśmy jakieś sytuacje. Trudno gra się z przeciwnikiem, który po pierwszej połowie ma korzystny wynik i broni się pięcioma obrońcami. Powinniśmy w kluczowych momentach częściej oddawać strzały, a tego nie robiliśmy. Dalej będziemy pracować nad tym elementem - dodał Pogorzała.

Ełkaesiacy w meczu z Cracovią byli zbyt mało agresywni. Nie dobiegali do rywali, którzy mieli sporo miejsca i czasu na rozegranie poszczególnych akcji. Na ten sam aspekt uwagę zwrócił Marcin Flis, obrońca ŁKS-u (TUTAJ).

- Pozwoliliśmy na zbyt wiele zawodnikom Cracovii. Powinniśmy podejść wyżej, gdy rywale podawali piłkę między sobą na własnej połowie. W głównej mierze była to kwestia piłkarzy ofensywnych. To oni powinni dać odpowiedni sygnał do ataku - zakończył Pogorzała.

Autorem tekstu jest Adam Kowalewicz.  

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo