Trener rywala Widzewa: "Chcemy teraz cieszyć się grą w piłkę"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener rywala Widzewa: "Chcemy teraz cieszyć się grą w piłkę" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNie zrealizowaliśmy celu i biorę odpowiedzialność za to. Chcemy teraz w dobrym stylu pożegnać się z ekstraklasą - mówi trener Puszczy Niepołomice przed meczem z Widzewem. Puszcza w przyszłym sezonie znów zagra w 1. lidze. Dołączyła do Śląska Wrocław i Stali Mielec, które też spadły z PKO Ekstraklasy. - Wydarzyło się to, co się wydarzyło...

Nie zrealizowaliśmy celu i biorę odpowiedzialność za to. Chcemy teraz w dobrym stylu pożegnać się z ekstraklasą - mówi trener Puszczy Niepołomice przed meczem z Widzewem.

Puszcza w przyszłym sezonie znów zagra w 1. lidze. Dołączyła do Śląska Wrocław i Stali Mielec, które też spadły z PKO Ekstraklasy.

- Wydarzyło się to, co się wydarzyło... Za mną najgorsze tygodnie pracy przez te prawie 10 lat w Puszczy. Nie zrealizowaliśmy celu i biorę  odpowiedzialność za to. Zbudowałem, zbudowaliśmy razem ze sztabem, tę drużynę i trzeba uderzyć się w piersi - mówi trener Tomasz Tułacz. Dodał, że na spadek wpływ miało wiele czynników. - Na podsumowanie przyjdzie czas. Teraz jesteśmy rozczarowani, próbujemy wrócić do normalnego funkcjonowania, chociaż jest ciężko, bo czujemy zawód, rozczarowanie - stwierdził.

Tułacz na konferencji przed meczem z Widzewem wspominał również o złej sytuacji kadrowej jego zespołu. - Do wczoraj ośmiu zawodników nie trenowało, dzisiaj siedmiu. Są różne urazy, choroby, to sprawy, na które nie mamy wpływu i to utrudniało nam pracę w tej rundzie. Liczę jednak, że piłkarze, którzy dłużej czekali na swoją szansę, przy takiej dużej publiczności, jaka jest na Widzewie, pokażą się z jak najlepszego strony - mówii trener Puszczy. - Zobaczymy, na ile jesteśmy w stanie przeciwstawić się Widzewowi.

Zespół z Niepołomic nie gra już o nic, więc nie ma presji. - Teraz chciałbym, byśmy potrafili cieszyć się z tego, gdzie byliśmy, gdzie jeszcze chwilę jesteśmy. Cieszyć się po prostu z gry w piłkę. Liczę, że inaczej wejdziemy w mecz, a nie jak ostatnio sparaliżowani, spięci. Chciałbym, by wróciła swoboda działać - mówi Tułacz.

Dodał, że liczy na to, że przygoda z ekstraklasą zakończy się dla Puszczy jak najbardziej pozytywnie. - Chciałbym, by piłkarze pokazali się z jak najlepszej strony. Wierzę, że tak do tego podejdą - mówi.

O Widzewie Tułacz stwierdził, że mecz z Legią pokazał, że to dobry zespół. A konkretnie druga połowa. - To niebezpieczna drużyna i groźny rywal - powiedział.

Widzew podejmie Puszczę w poniedziałek o godzinie 19.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo