Trener Widzewa: Co nas obchodzi mecz Arką?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Co nas obchodzi mecz Arką? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTrzy dni po meczu z Arką Gdynia, który Widzew przegrał 1:3, czerwono-biało-czerwoni zmierzą się u siebie ze Stomilem Olsztyn. Przez pierwsze 20 minut spotkania w Gdyni widzewiacy dominowali i zdobyli gola. Potem było już gorzej. - Od początku graliśmy bardzo szybko i kombinacyjnie. Podejmowaliśmy dobre decyzje i robiliśmy to szybko - ocenia trener Widzewa Janusz Niedźwiedź.

Trzy dni po meczu z Arką Gdynia, który Widzew przegrał 1:3, czerwono-biało-czerwoni zmierzą się u siebie ze Stomilem Olsztyn.

Przez pierwsze 20 minut spotkania w Gdyni widzewiacy dominowali i zdobyli gola. Potem było już gorzej. - Od początku graliśmy bardzo szybko i kombinacyjnie. Podejmowaliśmy dobre decyzje i robiliśmy to szybko - ocenia trener Widzewa Janusz Niedźwiedź. - Ale potem Arka doszła do głosu. Dlaczego? Bo jest mocnym zespołem, ale też przez nasze zachowania na boisku. Nie byliśmy konsekwentni. W kilku momentach powinniśmy utrzymać piłkę, zmienić stronę. Ale nagle wszystko przestało funkcjonować.

Trener Widzewa: Trwa proces budowy drużyny

I kontynuuje: - Później był moment, że uspokoiliśmy grę w pierwszej połowie i wydawało się, że będzie dobrze, ale 18 sekund przed końcem pierwszej połowy straciliśmy gola. Tak bywa. Trenujemy jeszcze ze sobą zbyt krótko i zderzamy się jeszcze po raz pierwszy z pewnymi sytuacjami. Trwa proces budowy drużyny, uczymy się, jak zachować się w różnych sytuacjach. Arka złapała wiatr w żagle, a z tak dobrym zespołem, żeby wygrać, trzeba grać cały czas tak, jak my przez pierwsze 20 minut. Na koniec jednak przejęliśmy kontrolę, mieliśmy okazje: Guzdka i Nunesa. Nie było też więc tak, że Arka całkowicie nas zdominowała.

W meczu w Gdyni słabo wyglądała lewa strona Widzewa. Już w 20 minucie zejść musiał Dominik Kun, który w defensywie wspierał Radosława Gołębiowskiego. Mateusz Michalski, który zmienił kontuzjowanego Kuna, już tego nie robił. Stąd dużo akcji Arki tamtą stroną i gole. Stąd też błędy 19-letniego Gołębiowskiego. - Ale nie ma sensu zwalać winy tylko na Radka. Oczywiście przy pierwszym golu, to on dał się przeskoczyć. Potem zabrakło mu pomocy - uważa Niedźwiedź.

Czy zagra Dominik Kun?

Kończąc wątek Kuna, który w tym sezonie spisuje się bardzo dobrze, to jest kontuzjowany i… - Wyjdzie na piątkowy trening, ale jego występ stoi pod dużym znakiem zapytania - mówi trener.

Niedźwiedź na konferencji prasowej przed meczem ze Stomilem, chciał mówić jak najmniej o spotkaniu środowym. - Ciągle wracamy do przeszłości. Do niedawna mówiliśmy o poprzednim sezonie, teraz o ostatnim meczu. Co nas obchodzi mecz z Arką? To już było, nie mamy punktów. Teraz mamy kolejne zdanie i trzeba jutro wygrać. Wróciliśmy z Gdyni o 3.30, regenerujemy się, trenujemy. Nie ma sensu mówić, kto nam strzelił gola, a kto popełnił błąd.

Dla pierwszoligowców trwa maraton gier, a Widzew jest w naprawdę trudnej sytuacji, bo ma mecze niedziela-środa-sobota i to z długą podróżą w środku. Ale trener łodzian nie narzeka.

- Cieszymy się, bo jesteśmy głodni gry i chętni udowodnienia na boisku, że mecz z Arką za nami - podkreśla.

Stomil radzi sobie w tym sezonie fatalnie, bo przegrał wszystkie cztery mecze. - Ale to bardzo dobrze zorganizowana drużyna. Korona bardzo się męczyła, miała problem z konstruowaniem akcji, by dostać się pod pole karne. A Stomil mógł zdobyć dwie, trzy bramki. Czeka nas trudne zadanie, bo rywal będzie się bronił. Oni grają blisko siebie, trzeba będzie przebijać się przez mur.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo