Trener Widzewa: Nie mogłem się doczekać

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: Nie mogłem się doczekać - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW poniedziałek o godz. 17 piłkarze Widzewa rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Zajęcia poprowadził nowy trener Janusz Niedźwiedź. Na razie w zajęciach pomagają mu trener bramkarzy Andrzej Woźniak i trener przygotowania fizycznego Kamil Migdał. - Zostaje trener bramkarzy Andrzej Woźniak, zostaje też kierownik drużyny Marcin Pipczyński.

W poniedziałek o godz. 17 piłkarze Widzewa rozpoczęli przygotowania do nowego sezonu. Zajęcia poprowadził nowy trener Janusz Niedźwiedź.

Na razie w zajęciach pomagają mu trener bramkarzy Andrzej Woźniak i trener przygotowania fizycznego Kamil Migdał. - Zostaje trener bramkarzy Andrzej Woźniak, zostaje też kierownik drużyny Marcin Pipczyński. Jeśli chodzi o resztę sztabu szkoleniowego, to chcę się im dzisiaj przyjrzeć. Wcześniej tylko poznaliśmy się i rozmawialiśmy. Teraz chcę zobaczyć, jak to wygląda w praktyce - powiedział Niedźwiedź.

Pierwotnie pierwszy trening miał odbyć się w środę. - Przesunęliśmy trening o dwa dni, bo nie ukrywam, że nie mogłem się doczekać pierwszych zajęć i to mimo tego że dzisiaj spotykamy się w bardzo okrojonym składzie. Musimy chwilę poczekać na to, co wydarzy się w najbliższych dniach - mówi trener.

I dodał: - Już dzisiaj chcę przekazać drużynie, w jaki sposób widzę jej grę. To będą oczywiście główne zarysy, skupimy się na atakowaniu i rozstawieniu na boisku, bo chciałbym, żeby zawodnicy to, co usłyszeli wcześniej w szatni, już zaczęli potwierdzać na boisku. W tym tygodniu nie będziemy robić badań wydolnościowych, bo chciałbym od samego początku skupić się na tym, żeby Widzew grał. Dlatego nie chcę tracić żadnego dnia.

Dziennikarze pytali oczywiście o transfery, o nowych piłkarzy, którzy mają wzmocnić Widzew. - Możemy sobie powiedzieć, że chcemy mieć pełną drużynę jak najszybciej i robić transfery na teraz, na już. Oczywiście jest wielu zawodników do wzięcia od razu, ale my chcemy dobrać piłkarzy tak, żeby to były rzeczywiście realne wzmocnienia, a nie tylko po to, żeby zadowolić wszystkich dookoła - powiedział Niedźwiedź.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo