Trener Widzewa: „Sytuacja kadrowa jest o wiele lepsza”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Trener Widzewa: „Sytuacja kadrowa jest o wiele lepsza” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaW meczu z Rakowem Częstochowa trener Widzewa będzie miał do dyspozycji większą liczbę piłkarzy niż ostatnio. W niedzielę Widzew zagra z Rakowem w Częstochowie. Faworytem oczywiście jest lider PKO Ekstraklasy. Trener Janusz Niedźwiedź zapowiada jednak jak zawsze, że jego zespół jedzie po wygraną. Pomóc w tym ma polepszająca się sytuacja kadrowa.

W meczu z Rakowem Częstochowa trener Widzewa będzie miał do dyspozycji większą liczbę piłkarzy niż ostatnio.

W niedzielę Widzew zagra z Rakowem w Częstochowie. Faworytem oczywiście jest lider PKO Ekstraklasy. Trener Janusz Niedźwiedź zapowiada jednak jak zawsze, że jego zespół jedzie po wygraną. Pomóc w tym ma polepszająca się sytuacja kadrowa. - Ostatnie tygodnie były dla nas trudne. Ale wyszliśmy z tego i sytuacja jest o wiele lepsza. Mamy pełniejszą kadrę - podkreślił.

Ostatnio zagrać nie mogli Fabio Nunes, Mateusz Żyro i Ernest Terpiłowski, ale teraz mają być już do dyspozycji. - Oczywiście można spodziewać się zmian, m.in. dlatego, że mamy więcej zawodników gotowych do gry. Ale nie chodzi tylko o to, ale też o to, z kim gramy. Raków gra w określony sposób, ma swoje powtarzalności, można go lepiej przeczytać, są konsekwentni na boisko i można się temu przeciwstawić - powiedział.

Niedźwiedź nie chciał oczywiście zdradzić, kto zagra w niedzielę. - Podamy skład półtorej godziny przed meczem - stwierdził.

Wiosną Widzewowi nie idzie za dobrze, wygrał tylko jeden mecz, a ostatnio przegrał ze Stalą Mielec w Sercu Łodzi. Jest źle. - Oczywiście rozmawiamy o tym. Mieliśmy taką rozmowę z tym tygodniu, bo zawsze rozmawiamy o czymś, co nas nie zadowalana. Rozmawialiśmy o tym, na co mamy wpływ, a na co nie, na czym powinniśmy się skupić, a co pominąć, by niepotrzebnie nie marnować na to energii - mówił. - Wiemy, jakie mamy deficyty i pracujemy nad tym. Ale pracuje się także wtedy, gdy wszystko idzie fantastycznie. Jesteśmy świadomi naszych mocnych stron.

Trener Widzewa o zadyszce Rakowa

W jesiennym meczu z Rakowem, w którym padł remis, obie drużyny przebiegły bardzo dużo kilometrów i pewnie teraz będzie tak samo. - Ale nie chodzi tylko o przebiegnięte kilometry. Chodzi też wyczucie tempa, umiejętność wyjścia spod pressingu i przełamania przeciwnika w trzeciej strefie. Na wynik składa się więcej czynników. Kluczowe będzie też, by wytrzymać dominację Rakowa - stwierdził.

Raków, tak jak i Widzew, ostatnio też ma zadyszkę. - Patrząc na grę i wyniki, to można tak powiedzieć - zgodził się.

Kluczem do wygrania może też być skuteczność, a raczej jej poprawienie, bo z tym w Widzewie jest słabo. - Ale stwarzamy te sytuacje. W ostatnim meczu mieliśmy ich osiem, z czego cztery bardzo dobre, które powinni skończyć się bramkami. Kreujemy te sytuacje. Nie mamy ich może tyle, co na początku rundy, bo wtedy mieliśmy ich rekordowo dużo, my i Pogoń Szczecin. Ale mamy. Najtrudniejszy element, to wykończenie akcji, wymaga precyzji, jakości, determinacji - powiedział.

Niedźwiedź uważa, że jego zespół wciąż może czymś zaskoczyć rywali, bo model gry jest poprawiany i doskonalony. Dodał też, że cały czas trwa praca nad stałymi fragmentami gry. - Liczymy, że to przyniesie nam bramki - powiedział.

Mecz Raków - Widzew rozpocznie się w niedzielę o godzinie 15.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo