Tylko zwycięstwo, Widzew, tylko zwycięstwo

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Tylko zwycięstwo, Widzew, tylko zwycięstwo - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna Nie może być inaczej, skoro Widzew walczy o awans do PKO Ekstraklasy. Jest drugi. Nad Arką Gdynia ma dwa punkty przewagi, a nad Koroną Kielce - cztery. Gdy piłkarze łódzkiej drużyny będą w sobotę wychodzić na boisko, ta różnica będzie już inna, bo o godzinie 12.40 Korona rozpocznie mecz właśnie z Arką. Remis i wygrana gospodarzy byłyby lepsze dla Widzewa od zwycięstwa zespołu z Gdyni.

Nie może być inaczej, skoro Widzew walczy o awans do PKO Ekstraklasy. Jest drugi. Nad Arką Gdynia ma dwa punkty przewagi, a nad Koroną Kielce - cztery. Gdy piłkarze łódzkiej drużyny będą w sobotę wychodzić na boisko, ta różnica będzie już inna, bo o godzinie 12.40 Korona rozpocznie mecz właśnie z Arką.

Remis i wygrana gospodarzy byłyby lepsze dla Widzewa od zwycięstwa zespołu z Gdyni. Gdyby wygrał, to znów wyprzedziłby drużynę trenera Janusza Niedźwiedzia. Gdyby padł w Kielcach remis, a Widzew pokonał GKS, to uciekłby rywalom na cztery (Arka) i sześć punktów (Korona). Z kolei w przypadku wygranej Korony i zwycięstwa łodzian, przewaga wynosiłaby - cztery (Korona) i pięć (Arka). Cokolwiek by się nie wydarzyło na obiekcie w Kielcach, to trzeba wygrać. Na to, co wydarzy się na Suzuki Arenie Widzew wpływu nie ma. Skupić musi się na sobie.

Dwie wygrane Widzewa z GKS-em

GKS to nie jest rywal, którego Widzew powinien się obawiać. Z 28. meczów wygrał tylko cztery. Dziewięciokrotnie dzielił się rywalami punktami, a aż piętnaście razy piłkarze z Jastrzębia schodzili z boiska pokonani. Sytuacja GKS-u w tabeli jest bardzo zła. Do bezpiecznego miejsca traci sześć punktów. Z ostatnich pięciu meczów zespół trenera Grzegorza Kurdziela wygrał tylko jeden. Ostatnio przegrał z Arką Gdynia. Warto jednak zauważyć, że porażka z drużyną z Gdyni nie była dotkliwa. GKS przegrał 2:3 w Gdyni i walczył dzielnie. Jeszcze bardziej warto zwrócić uwagę na wygraną z Chrobrym Głogów w przedostatniej kolejce aż 4:2. A przecież zespół z Głogowa długo słynął z bardzo dobrej defensywy i w ogóle to zespół z czołówki. To powinno dać widzewiakom do myślenia. Nie wolno lekceważyć ostatniej drużyny ligi!

Łódzki zespół już dwa razy w tym sezonie grał z GKS-em. W Fortuna 1. Lidze zwyciężył 3:1 po golach Mattii Montiniego, Bartosza Guzdka i Karola Danielaka. Z kolei w Fortuna Pucharze Polski łodzianie zwyciężyli jeszcze wyżej, bo 4:1. Wtedy bramki zdobywali Kacper Karasek, Mattii Montiniego, Dominika Kuna i Marka Hanouska. Czyli mamy dwa mecze, dwa zwycięstwa, siedem goli zdobytych i dwa stracone. Wygląda to dobrze i trzeba tę serię ciągnąć. Tak naprawdę jednak rozmiary wygranej, ani nawet styl nie są ważne. Najważniejsze są trzy punkty.

Jak niemal zawsze, nie wiadomo, w jakim składzie Widzew zagra w Jastrzębiu Zdroju. Trener Niedźwiedź ma mieć do dyspozycji więcej piłkarzy niż ostatnio, ale tak naprawdę to nie jest takie ważne. Ktokolwiek nie wyjdzie w składzie na mecz z GKS-em musi zdobyć co do niego należy. Umiejętności są po stronie widzewiaków. Trzeba wygrać i tyle.

GKS Jastrzębie - Widzew Łódź, sobota, godzina 15. Transmisja w Polsacie Box Go. Pojedynczą transmisję kupić można tutaj.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo