W grze ŁKS-u były pozytywy? Stokowiec zaskoczył, wskazał jednego piłkarza

Opublikowano:
Autor:

W grze ŁKS-u były pozytywy? Stokowiec zaskoczył, wskazał jednego piłkarza - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaCzy po tak złym meczu jak ten, w którym ŁKS uległ 0:2 Zagłębiu Lubin można wskazać w postawie przegranego zespołu jakiekolwiek plusy? Zdaniem trenera Biało-Czerwono-Białych, Piotra Stokowca na wyróżnienie zasłużył jeden zawodnik. - Trudno doszukiwać się po tym meczu jakichkolwiek pozytywów. Byliśmy nieporadni, traciliśmy piłkę. W naszej grze było widać ogromną panikę. Na gorąco po meczu pytałem nawet zawodników  z czego to wynika – przecież dwa tygodnie temu potrafili grać, wygrywać pojedynki, stwarzać zagrożenie pod bramką rywala, a dzisiaj podłamał ich pierwszy stracony gol – przyznał Stokowiec, pytany o to, czy jest w stanie wskazać w grze swojego zespołu jakiekolwiek elementy, z których był zadowolony. "Takiej postawy i takich graczy nam trzeba" Trener ŁKS-u wymienił też jednego piłkarza zasługującego na wyróżnienie.

Czy po tak złym meczu jak ten, w którym ŁKS uległ 0:2 Zagłębiu Lubin można wskazać w postawie przegranego zespołu jakiekolwiek plusy? Zdaniem trenera Biało-Czerwono-Białych, Piotra Stokowca na wyróżnienie zasłużył jeden zawodnik.

- Trudno doszukiwać się po tym meczu jakichkolwiek pozytywów. Byliśmy nieporadni, traciliśmy piłkę. W naszej grze było widać ogromną panikę. Na gorąco po meczu pytałem nawet zawodników  z czego to wynika – przecież dwa tygodnie temu potrafili grać, wygrywać pojedynki, stwarzać zagrożenie pod bramką rywala, a dzisiaj podłamał ich pierwszy stracony gol – przyznał Stokowiec, pytany o to, czy jest w stanie wskazać w grze swojego zespołu jakiekolwiek elementy, z których był zadowolony.

"Takiej postawy i takich graczy nam trzeba"

Trener ŁKS-u wymienił też jednego piłkarza zasługującego na wyróżnienie. I jest to wybór nieoczywisty, bo nie chodzi o próbującego ofensywnych zrywów Kaya Tejana czy szukającego w pierwszej połowie okazji do strzałów Piotra Janczukowicza. – Był jeden zawodnik, z którego byłem zadowolony – to Adrien Louveau. Przyzwoicie zagrał może jeszcze Adam Marciniak. Takiej postawy i takich graczy nam trzeba. Jeden trzymający formę piłkarz to było jednak zdecydowanie zbyt mało, aby mógł to być jakiś punkt zaczepienia – przyznał bez ogródek szkoleniowiec łodzian.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo