W ŁKS-ie pieniądze potrzebne od zaraz

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W ŁKS-ie pieniądze potrzebne od zaraz - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŁKS szuka inwestora. Pojawiły się informacje, że klub może zmienić właściciela do końca roku. Okazuje się, że to może być jedyny ratunek dla lidera Fortuna 1 Ligi. Sytuacja finansowa dwukrotnych mistrzów Polski znowu jest słaba. Zaległości wobec piłkarzy i personelu rosną, coraz więcej wierzycieli domaga się spłaty zadłużenia.

ŁKS szuka inwestora. Pojawiły się informacje, że klub może zmienić właściciela do końca roku. Okazuje się, że to może być jedyny ratunek dla lidera Fortuna 1 Ligi. Sytuacja finansowa dwukrotnych mistrzów Polski znowu jest słaba. Zaległości wobec piłkarzy i personelu rosną, coraz więcej wierzycieli domaga się spłaty zadłużenia.

Grudzień i styczeń to najtrudniejsze miesiące dla ŁKS-u. Według raportu Deloitte łodzianie w poprzednim sezonie zarobili na dniach meczowych niecałe trzy miliony złotych. W tym roku powinno być jeszcze lepiej, bo oddany do użytku jest cały stadion. Niestety, ze względu na przerwę zimową, lider Fortuna 1 Ligi może liczyć tylko na świadczenia sponsorskie, a te nie są najwyższe.

ŁKS znowu ma kłopoty

Z tego co nam wiadomo, ŁKS-owi przygląda się komisja licencyjna. Niektórzy piłkarze złożyli ponaglenia do zapłaty. Podobnie jest w akademii, w której trenerzy nie dostawali wynagrodzenia przez kilka miesięcy. Jedna z osób pracujących z młodymi ełkaesiakami zdradziła nam, że szkoleniowcy rozpoczęli strajk, a sytuację musiał ratować Jarosław Olszowy, prezes ŁKS-u. Trenerzy doszli do porozumienia z zarządem piłkarskiej spółki. Rozpoczęło się wyrównanie zaległości finansowych, które trwa do tej pory.

Długi łódzkiego klubu liczone są w milionach złotych. Chociaż, z niektórymi zawodnikami podpisano ugody, wiele wskazuje na to, że jeżeli szefowie ŁKS-u nie znajdą pieniędzy może dojść do kolejnych rozwiązań kontraktów z winy klubu.

Z tego co udało nam się dowiedzieć, jeden z piłkarzy, który chciał pozostać na al. Unii negocjując kontrakt usłyszał, że ŁKS nie może zagwarantować mu lepszych warunków finansowych niż te, które miał do tej pory i jeżeli ich nie akceptuje dostanie wolną rękę w szukaniu nowego pracodawcy.

Wiele może wyjaśnić się w tym tygodniu. Prawdopodobnie za kilka dni dowiemy się konkretnie z jakimi problemami boryka się ŁKS i jaka przyszłość czeka liderów Fortuna 1 Ligi. Możliwe, że szefowie piłkarskiej spółki będą musieli wyjaśnić sprawę zaległości w PZPN-ie. Sytuację może uratować nowy sponsor. Z tego co nam wiadomo prowadzone rozmowy są bardzo zaawansowane.

ŁKS-owi pieniądze potrzebne są od zaraz. Jeżeli sytuacja finansowa nie poprawi się, Komisja Licencyjna może nałożyć na łodzian sankcje, a w najgorszym wypadku zdegradować klub do trzeciej ligi.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo