W ŁKS-ie wiara ważniejsza od taktyki. Przynajmniej na początku

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

W ŁKS-ie wiara ważniejsza od taktyki. Przynajmniej na początku - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWiara w umiejętności, a później zmiana taktyki. Taki plan ma nowy trener ŁKS-u. ŁKS w sobotę zagra z Lechem Poznań. Beniaminek ostatni raz wygrał 20 sierpnia. Na punkt czeka równy miesiąc.

Wiara w umiejętności, a później zmiana taktyki. Taki plan ma nowy trener ŁKS-u.

ŁKS w sobotę zagra z Lechem Poznań. Beniaminek ostatni raz wygrał 20 sierpnia. Na punkt czeka równy miesiąc. 21 września zremisował z Jagiellonią. Za słabe wyniki głową zapłacił Kazimierz Moskal, trener łodzian. Zespół będzie prowadził Piotr Stokowiec, który jak sam przyznaje, nie miał dużo czasu, by wprowadzić zmiany w drużynie.

- Zrobiliśmy w tym mikrocyklu jedną rzecz w defensywie i jedną w ofensywie i z tego będziemy chcieli rozliczyć zawodników. Ten czas wykorzystaliśmy maksymalnie. Myślę, że to był konkret - powiedział Stokowiec.

ŁKS bez wielkich zmian

Poprzedni sztab stawiał najczęściej na ustawienie 1-4-3-3. W trakcie sezonu, Moskal dokonał korekty i próbował grać 1-5-4-1, ale szybko odszedł od tego pomysłu. Wydawało się, że brakowało wykonawców.

Stokowiec, na razie nie planuje rewolucji. Jak sam przyznaje, żeby dokonać większych zmian musi dotrzeć do głów piłkarzy.

- Mamy coś do zaproponowania w sferze taktyki, ale ona jest teraz na drugim miejscu. Ważniejsze będzie odzyskanie wiary w swoje umiejętności - powiedział nowy trener ŁKS-u.

- Wierzę, że zawodnicy przestawią się mentalnie i będzie to widać już w pierwszym meczy. Nie ma się czego bać. Każdy mecz Ekstraklasy to jest święto. Taki mecz jak z Lechem będzie każdym meczem, bo nie ma łatwych spotkań w Ekstraklasie. Musimy być energetycznie i realizować zadania - dodał.

ŁKS z Lechem zagra w sobotę. Łodzianie na porażkę skazywani są nawet przez bukmacherów, którzy za każdą złotówkę postawioną na zwycięstwo podopiecznych Stokowca płacą dziesięć złotych, jeżeli uda im się zdobyć trzy punkty. Zadanie będzie naprawdę trudne, bo ełkaesiakom nie pomoże kontuzjowany Kay Tejan (więcej tutaj).

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo