„W monitoringu szkoleniowym Akademii Widzewa mamy ponad 1000 dzieci”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

„W monitoringu szkoleniowym Akademii Widzewa mamy ponad 1000 dzieci” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaMiniona runda była dla Akademii Widzewa bardzo udana. Drużyny odnosiły sukcesy na boisku, a sama Akademia w grudniu zyskała kolejnego silnego sponsora. Podsumowaliśmy ten dobry czas w obszernej rozmowie z dyrektorem Maciejem Szymańskim. Marcin Olczyk: Jaka to była jesień dla Akademii Widzewa? Z czego może pan być po niej zadowolony, a czego nie udało się zrealizować? Maciej Szymański (dyrektor Akademii Widzewa): Na pewno była to runda pełna wyzwań, związanych z wieloma nowymi okolicznościami.
Miniona runda była dla Akademii Widzewa bardzo udana. Drużyny odnosiły sukcesy na boisku, a sama Akademia w grudniu zyskała kolejnego silnego sponsora. Podsumowaliśmy ten dobry czas w obszernej rozmowie z dyrektorem Maciejem Szymańskim.
Marcin Olczyk: Jaka to była jesień dla Akademii Widzewa? Z czego może pan być po niej zadowolony, a czego nie udało się zrealizować?
Maciej Szymański (dyrektor Akademii Widzewa):
Skupia się pan przede wszystkim na kwestiach organizacyjnych. Nawet nawiązując do gry wspomniał pan o tym, że korzyścią było granie dłużej, a nie konkretny wynik sportowy. Rezultat sportowy na tym poziomie faktycznie jest sprawą drugorzędną?
Zestawiając pracę wykonywaną przez całą Akademię Widzewa z ostatnimi rezultatami, można powiedzieć, że to jest faktycznie efekt tego, co robicie, a nie wypadkowa innych okoliczności, jak szczęście, poziom rywali, itp.? Czy zaczynając 2,5 roku temu pracę zakładał pan, że dziś Widzew będzie miał trzy młodzieżowe drużyny na poziomie centralnym?
Ma pan przekonanie, że zmierzacie we właściwym kierunku i w odpowiednim tempie? Mówiąc o ostatnich wynikach trzeba pamiętać, że czasem zbyt szybka jazda może na zakręcie wyrzucić auto z drogi lub skończyć się na ścianie.
Jesteście w stanie tak zorganizować pracę, by na obecnym etapie odpowiednio dostosować funkcjonowanie Akademii do wyników i poziomów ligowych, na których grają jej drużyny?
Czy Akademia Widzewa dogoniła już polską czołówkę? Nie mówię o ściganiu się z tymi zdecydowanie najlepszymi i najbogatszymi, ale o znalezieniu się w elitarnej grupie klubów, które regularnie i licznie rywalizują na najwyższym poziomie w różnych kategoriach wiekowych?
Czy w związku z tym marka Akademii Widzewa jest już na tyle mocna, że pomaga w realizacji transferów na poziomie młodzieżowym?
To, że można pokazać debiut Filipa Zawadzkiego w pierwszej drużynie i zabrać młodego zawodnika do Muzeum Widzewa pewnie wydatnie w tych rozmowach transferowych pomaga?
Dla pana, z tego co rozmawialiśmy również wcześniej, debiut Filipa nie był zaskoczeniem. Czy takie wydarzenie może wydatnie przyspieszyć piłkarski rozwój?
Często wasze opinie na temat potencjału sportowego młodych zawodników pokrywają się?
Już w niedzielę 26 grudnia na łamach serwisu ŁÓDZKI SPORT pojawi się druga część wywiadu z Maciejem Szymańskim, dyrektorem Akademii Widzewa Łódź. W niej przeczytacie między innymi o planach Akademii na najbliższą przyszłość, a także o największych wyzwaniach i ograniczeniach dotyczących rozwoju młodych zawodników w klubie.
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo