Intensywna niedziela na al. Unii. Kurs pierwszej pomocy i mecz ŁKS-u z mistrzem Polski.
W niedzielę o 15 ŁKS zagra z Rakowem Częstochowa. Jest duża grupa fanów, która mimo tego, że uwielbia swoją drużynę, liczy, że nie pojawi się na tym spotkaniu. A to dlatego, że to oznaczałoby, że siatkarki ŁKS-u Commercecon grają w finale Pucharu Polski.
Ale na pewno stadion Króla nie będzie świecił pustkami. W piątek rano uprawnionych do wejścia było ponad 7 tys. kibiców. To więcej, niż pojawiło się na meczu z Puszczą Niepołomice, a sprzedaż wejściówek nadal trwa.
Kurs pierwszej pomocy na stadionie Króla
Od 13 przed stadionem będzie trwała akcja: "Naucz się pomagać". Organizuje ją Mariusz Przybyła, działacz ŁKS-u Commercecon, członek Stowarzyszenia Kibiców ŁKS i kandydat na radnego.
- Od godz. 13 przed przeplatanką stadionu Króla znajdziecie wyjątkowe stanowisko pierwszej pomocy. Każdy będzie mógł zobaczyć jak wygląda w środku karetka pogotowia ratunkowego i specjalistyczny sprzęt używany przez ratowników medycznych. Przede wszystkim jednak dzięki pokazom, a potem ćwiczeniom na fantomie, każdy będzie mógł nauczyć się pierwszej pomocy i RKO pod czujnym okiem profesjonalnych ratowników medycznych. Zobaczycie też jak działa defibrylator, a na koniec otrzymacie dyplom ukończenia kursu pierwszej pomocy - informuje ŁKS.
Fani Rakowa przyjadą na ŁKS pociągiem
To nie koniec, bo gorąco będzie nie tylko na boisku. Na mecz z ŁKS-em fani Rakowa wybierają się pociągiem specjalnym. Sektor gości ma wypełnić się do ostatniego miejsca. Jeszcze niedawno, nie dawalibyśmy beniaminkowi cienia szans w starciu z czołową drużyną ligi, ale odkąd trenerem drużyny został Marcin Matysiak beniaminek udowadnia, że jest w stanie rzucić wyzywanie każdemu.

Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.