Widzew już zrezygnował z Merveille’a Fundambu?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew już zrezygnował z Merveille’a Fundambu? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWygląda na to, że zbliża się koniec przygody Merveille’a Fundambu z Widzewem. Jego przyjście do łódzkiej drużyny ubiegłego lata było sporą niespodzianką, bo klub o niego nie zabiegał. W poprzednim sezonie 21-latek z Konga był piłkarzem Radomiaka. Tam jednak nie było mu łatwo przebić się do składu, bo w kadrze był bardzo szanowany tam Brazylijczyk Leandro, a w składzie może być tylko jeden zawodnik spoza Unii Europejskiej. W Widzewie takich zawodników nie było.

Wygląda na to, że zbliża się koniec przygody Merveille’a Fundambu z Widzewem.

Jego przyjście do łódzkiej drużyny ubiegłego lata było sporą niespodzianką, bo klub o niego nie zabiegał. W poprzednim sezonie 21-latek z Konga był piłkarzem Radomiaka. Tam jednak nie było mu łatwo przebić się do składu, bo w kadrze był bardzo szanowany tam Brazylijczyk Leandro, a w składzie może być tylko jeden zawodnik spoza Unii Europejskiej. W Widzewie takich zawodników nie było. Do klubu zaproponował Kongijczyka dziennikarz Krzysztof Stanowski, który jest jego menedżerem.

Fundambu zagrał w kilku sparingach i wypadł dobrze. Podpisano z nim kontrakt. Już w pierwszym meczu Fortuna 1 Ligi znalazł się w pierwszym składzie. Tak było aż do 13 serii spotkań. Na początku Fundambu był małym objawieniem drużyny i ligi. Grał efektownie i dla drużyny. W meczu ze Stomilem Olsztyn zdobył pięknego gola strzałem przewrotką.

Im dalej, tym gorzej

Wydawało się, że Widzew będzie miał z niego wielki pożytek. Ale im dalej w ligę, tym było gorzej. Po przerwie zimowej Kongijczyk już nie wrócił do formy. Do tego później zakaził się koronawirusem. W tym roku zagrał tylko raz w końcówce fatalnego dla całej drużyny meczu z Zagłębiem Sosnowiec.

Po chorobie nie ma już śladu, ale nie ma też śladu po 21-letnim pomocniku w kadrze pierwszego zespołu. Gra w piątoligowych rezerwach. Drużynie AKS-u SMS Łódź strzelił 4 gole, a KKS-owie Koluszki jedną w ostatni weekend. Nie zapowiada się, by miał wrócić do występów w Fortuna 1 Lidze.

We wrześniu Marcin Olczyk, wtedy rzecznik prasowy Widzewa, poinformował, że Fundambu podpisał z klubem roczny kontrakt z opcją przedłużenia o kolejny. Mógł to zrobić jednostronnie Widzew. Jak dowiedział się „Łódzki sport”, klub miał na to określony czas i ten czas już minął. Nie zdecydowano się na przedłużenie umowy, a więc obecna skończy się 30 czerwca. Kongijczyk znów będzie wolnym graczem.

Wygląda więc na to, że menedżer piłkarza będzie mu musiał znaleźć nowy klub. W Łodzi jego kariera nie poszła do przodu. Będziecie tęsknić za Fundambu?

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo