Widzew liderem... gry nie fair

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew liderem... gry nie fair - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaTrzy czerwone kartki i dwanaście żółtych to bilans Widzewa po siedmiu kolejkach sezonu 2024/2025. W niedzielę Widzew przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Tuż przed przerwą z boiska, po drugiej żółtej kartce, zejść musiał Fran Alvarez. Mimo starań i w sumie słabej postawie mistrza Polski, widzewiakom nie udało się zdobyć w Białymstoku choćby punktu. Czerwona kartka dla Alvareza z pewnością miała na to wpływ. Trener Daniel Myśliwiec poprzestawiał trochę drużynę, wprowadził m.in.

Trzy czerwone kartki i dwanaście żółtych to bilans Widzewa po siedmiu kolejkach sezonu 2024/2025.

W niedzielę Widzew przegrał w Białymstoku z Jagiellonią 0:1. Tuż przed przerwą z boiska, po drugiej żółtej kartce, zejść musiał Fran Alvarez. Mimo starań i w sumie słabej postawie mistrza Polski, widzewiakom nie udało się zdobyć w Białymstoku choćby punktu.

Czerwona kartka dla Alvareza z pewnością miała na to wpływ. Trener Daniel Myśliwiec poprzestawiał trochę drużynę, wprowadził m.in. Juljana Shehu, ale nic to nie dało.

Punkt udało się zdobyć na inaugurację sezonu, w meczu ze Stalą Mielec. Wtedy też Widzew grał w osłabieniu, ale dopiero od 80. minuty, kiedy także po dwóch żółtych kartkach z boiska zejść musiał Juan Ibiza. Skończyło się 1:1, a gole padły przed tym zdarzeniem. Łodzianom udało się utrzymać remis.

Podziałem punktów zakończyło się też spotkanie ze Śląskiem Wrocław. Wtedy z boiska wyleciał Samuel Kozlovsky. Słowak zapłacił za brutalny faul, od razu zobaczył czerwoną kartkę i został zdyskwalifikowany na dwa następne mecze.

Kozlovsky zszedł w 65. minucie, ale jego kolegom udało się utrzymać remis, chociaż rywale mieli swoje szanse.

Widzewowi nie udało się więc wygrać, gdy grał w osłabieniu.

Cztery wykluczenia Widzewa w poprzednim sezonie

Uwagę zwraca też fakt, że piłkarze łódzkiej drużyny zobaczyli już aż trzy czerwone kartki, chociaż za nimi dopiero siedem meczów nowego sezonu. W całym poprzednim mieli ich cztery. Dwa razy z boiska zejść musiał Luis da Silva, a po razie Andrejs Ciganiks i Marek Hanousek.

Żadna inna drużyna nie była w trwających rozgrywkach tak często karana wyrzuceniem z boiska, jak Widzew. Dwie czerwone kartki zobaczyli gracze Górnika Zabrze, a po jednej Zagłębia Lubin, Pogoni Szczecin, Śląska Wrocław i Stali Mielec.

Nie dziwi więc ostatnie miejsce Widzewa w klasyfikacji fair play. Za każdą żółtą kartkę dostaje się punkt, za dwie żółte i w konsekwencji czerwoną – 3, a za bezpośrednie wykluczenie z gry – 5. Im więcej punktów, tym gorzej. Widzew ma ich już 23 i jest ostatni w tabeli, bo jego piłkarze zobaczyli też dwanaście żółtych kartoników. Dziewięć zespołów ma ich więcej, a dwa tyle samo. Złą robotę robią więc łodzianom te trzy czerwone kartki.

Widzew najbardziej fair!

Pod Widzewem w ogólnej klasyfikacji są Górnik Zabrze (21 punktów), Stal Mielec (20) i Śląsk Wrocław (18). Najbardziej fair grają z kolei piłkarze GKS-u Katowice, którzy uzbierali dotąd tylko siedem punktów za siedem żółtych kartek. 10 punktów ma druga w klasyfikacji Jagiellonia.

A jak było w poprzednim sezonie? Widzew na koniec rozgrywek zajął 13. miejsce. Klasyfikację fair play wygrało Zagłębie Lubin.

Z kolei w pierwszym sezonie po awansie do PKO Ekstraklasy to Widzew wygrał! Piłkarze z Serca Łodzi nie dostali wtedy ani jednej czerwonej kartki. Mieli tylko 50 punktów i zostawili innych w tyle. W tym sezonie raczej nie uda się już wygrać w tej klasyfikacji.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo