Widzew musi liczyć minuty i może będzie musiał pieniądze

Opublikowano:
Autor:

Widzew musi liczyć minuty i może będzie musiał pieniądze - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaNa osiem kolejek przed końcem sezonu Widzew uzbierał 2225 minut młodzieżowców. Wciąż musi więc je liczyć, by nie płacić kary na koniec rozgrywek. Każdy klub musi mieć 3000 minut rozegranych przez młodzieżowców. A raczej powinien, bo tylko wtedy nie zapłaci grzywny. Niektórzy tak zresztą zamierzają zrobić, bo w Rakowie Częstochowa, który jest głównym faworytem do mistrzostwa, młodzi polscy piłkarze byli na boisku zaledwie przez 731 minut (24,4 procent) i nie ma już szans, by Raków uzbierał 3000 minut w sezonie. CZYTAJ TAKŻE: Wychowanek Widzewa zadebiutował w jedenastce.

Na osiem kolejek przed końcem sezonu Widzew uzbierał 2225 minut młodzieżowców. Wciąż musi więc je liczyć, by nie płacić kary na koniec rozgrywek.

Każdy klub musi mieć 3000 minut rozegranych przez młodzieżowców. A raczej powinien, bo tylko wtedy nie zapłaci grzywny. Niektórzy tak zresztą zamierzają zrobić, bo w Rakowie Częstochowa, który jest głównym faworytem do mistrzostwa, młodzi polscy piłkarze byli na boisku zaledwie przez 731 minut (24,4 procent) i nie ma już szans, by Raków uzbierał 3000 minut w sezonie.

205 procent normy ma już za to Zagłębie Lubin, a jeszcze pięć innych klubów jest już spokojnych. To Legia Warszawa, Górnik Zabrze, Piast Gliwice, Warta Poznań i Jagiellonia Białystok, a zaraz dołączy do tego grona Cracovia.

Widzewowi jeszcze trochę brakuje

Widzew w tej chwili ma na koncie 2225 minut. W ostatniej kolejce coś od siebie dołożyli Filip Zawadzki (58 minut) oraz Jakub Sypek (32 minuty). Łódzki klub ma 74,2 procent wymaganych minut. Ma więc jeszcze możliwość, by wyjść na zero, a nawet przekroczyć 3000 minut do końca sezonu. W jednym meczu można maksymalnie dołożyć do puli 270 minut, a że meczów do końca pozostało jeszcze osiem, to do rozegrania przez młodzieżowców jest 2160 minut. To oczywiście mało prawdopodobne, a wręcz w przypadku Widzewa, którego trener Janusz Niedźwiedź nie stawia raczej na młodych zawodników, niemożliwe.

Potrzeba jeszcze 775 minut i to jest do zrobienia, chociaż będzie wymagało jednak odważniejszego postawienia na młodzież. Gdyby łódzki klub przeszedł teraz na system obowiązujący w poprzednim sezonie: chociaż jeden młodzieżowiec w składzie od pierwszej do ostatniej minuty, to Widzew uzyskałby 720 minut (8 meczów po 90 minut). Brakowałoby więc 55 minut. W każdym razie trzeba będzie liczyć: minuty, a potem być może także pieniądze.

Rozwiń
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo