Widzew odrzucił oficjalną ofertę za Jordiego Sancheza

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew odrzucił oficjalną ofertę za Jordiego Sancheza - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJordiego Sancheza chciał klub z Azji, ale Widzew odrzucił jego ofertę - zdradził prezes Michał Rydz. Okno transferowe jest już zamknięte, więc żaden z piłkarzy związanych kontraktem z Widzewem już nie odejdzie. Zimą z klubem rozstali się Henrich Ravas (New England Revolution) i Patryk Stępiński (Ruch Chorzów). Nie udało się za to wypożyczyć któregoś z młodych bramkarzy. Jak się okazuje, była możliwość odejścia Jordiego Sancheza. Zdradził to prezes klubu Michał Rydz w Kanale Sportowym.

Jordiego Sancheza chciał klub z Azji, ale Widzew odrzucił jego ofertę - zdradził prezes Michał Rydz.

Okno transferowe jest już zamknięte, więc żaden z piłkarzy związanych kontraktem z Widzewem już nie odejdzie. Zimą z klubem rozstali się Henrich Ravas (New England Revolution) i Patryk Stępiński (Ruch Chorzów). Nie udało się za to wypożyczyć któregoś z młodych bramkarzy.

Jak się okazuje, była możliwość odejścia Jordiego Sancheza. Zdradził to prezes klubu Michał Rydz w Kanale Sportowym. - Półtora tygodnia temu odrzuciliśmy ofertę za Jordiego, chodziło o kierunek azjatycki. To była konkretna oferta, ale odrzuciliśmy są. Nie tyle ze względów finansowych, ale dlatego, że uważamy, że Jordi jest ważną częścią zespołu i jeszcze sporo może nam dać - powiedział. - Rozmawialiśmy z nim i odrzuciliśmy formalnie tę ofertę.

Rydz przyznał też, że w przeszłości klub liczył na dobry zarobek ze sprzedaży Juljana Shehu i Ernesta Terpiłowskiego. - Juljan miał duży potencjał, jeśli chodzi o sprzedaż. Przychodził jako wyróżniający się piłkarz ligi albańskiej. Zakładaliśmy, że jego wartość wzrośnie po rozegraniu kilkunastu meczów u nas. Co do Terpiłowskiego, to przyjeżdżali skauci, m.in. Bolonii, z pierwszej i drugiej Bundesligi i z kierunków bardziej egzotycznych - zdradził.

Shehu przechodzi rehabilitację po operacji wiązadeł krzyżowych, a Terpiłowski od dawna jest bez formy.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo