Widzew przygląda się kolejnym Hiszpanom. „To liga, którą trudno pominąć”

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew przygląda się kolejnym Hiszpanom. „To liga, którą trudno pominąć” - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWięcej Hiszpanów w Widzewie? Zawodnicy z niższych lig w Hiszpanii podbijają polską ekstraklasę. Nic dziwnego, że w Widzewie także coraz odważniej patrzą w tym kierunku. Tym bardziej, że latem tego roku do łódzkiego klubu trafił Jordi Sanchez, który w pół roku stał się jedną z najjaśniejszych gwiazd całej ligi. - Trzecia liga hiszpańska jest bardzo dobrą ligą dla zawodników, którzy przyjeżdżają do Polski. Większość piłkarzy z tamtej ligi w naszym kraju się sprawdza.

Więcej Hiszpanów w Widzewie?

Zawodnicy z niższych lig w Hiszpanii podbijają polską ekstraklasę. Nic dziwnego, że w Widzewie także coraz odważniej patrzą w tym kierunku. Tym bardziej, że latem tego roku do łódzkiego klubu trafił Jordi Sanchez, który w pół roku stał się jedną z najjaśniejszych gwiazd całej ligi.

- Trzecia liga hiszpańska jest bardzo dobrą ligą dla zawodników, którzy przyjeżdżają do Polski. Większość piłkarzy z tamtej ligi w naszym kraju się sprawdza. Ważny jest także element finansowy, a my jesteśmy w stanie tych zawodników tu zaprosić i oni tutaj chcą przyjechać – powiedział Tomasz Wichniarek, dyrektor sportowy Widzewa Łódź. - My obserwowaliśmy tę ligę i Jordi to piłkarz, który został wyskautowany przez skauta odpowiedzialnego za tę ligę. Nie będę ukrywał, że mamy zestawienie zawodników, którzy przychodzą do Polski z zagranicznych lig i według naszych norm 70% Hiszpanów, którzy trafiają do polskich klubów, sprawdza się. Siłą rzeczy trudno omijać tę ligą i nie chcieć stąd zawodników – podkreślił Wichniarek.

Dla zawodników z niższych klas rozgrywkowych w Hiszpanii gra w Polsce to możliwość zaistnienia w wielkiej piłce. Nic więc dziwnego, że często decydują się na takie ryzyko i podpisują kontrakt z polskim klubem. Zdaniem trenera Widzewa, Janusza Niedźwiedzia, przykład Jordiego Sancheza pokazuje, że umiejętnie wyselekcjonowani piłkarze z Półwyspu Iberyjskiego są w stanie odnaleźć się w ekstraklasowych realiach.

- Jordi potrzebował środowiska takiego, jakie jest u nas. Myślę, że on bardzo dobrze czuje się na Widzewie, trybuny świetnie nakręcają go do agresywnej gry. Ważny jest też sposób, w którym gramy, bo uważam, że nasz model jest stworzony pod niego – zaznaczył Niedźwiedź.

Przypomnijmy, że nie tak dawno w Łodzi gościł Antonio Lopez, menedżer Jordiego Sancheza, który z wysokości trybun stadionu Widzewa oglądał mecz Widzew – Miedź. Wcześniej spotkał się z przedstawicielami łódzkiego klubu. Nie jest wykluczone, że z tych rozmów „urodzi się” jakiś ciekawy transfer. Lopez nie omieszkał bowiem zaoferować kilku swoich piłkarzy pionowi sportowemu Widzewa, a według naszych informacji, kilku z nich znalazło się na szerokiej liście piłkarzy, którzy zostali wytypowani przez widzewskich skautów w kontekście ewentualnych transferów do łódzkiego klubu.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo