Widzew stracił dwa punkty i pozycję lidera

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew stracił dwa punkty i pozycję lidera - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaZespół z al. Piłsudskiego na zakończenie rundy jesiennej zremisował 0:0 z Sokołem Ostróda. Łodzianie przerwę zimową spędzą na drugim miejscu w tabeli, ze stratą dwóch punktów do Sokoła Aleksandrów. Trener Sokoła zapowiadał przed meczem, że jego drużyna w Łodzi nie będzie murowała bramki. Sławomir Majak uważał, że taka taktyka dobrze dla jego zespołu się nie zakończy.

Zespół z al. Piłsudskiego na zakończenie rundy jesiennej zremisował 0:0 z Sokołem Ostróda. Łodzianie przerwę zimową spędzą na drugim miejscu w tabeli, ze stratą dwóch punktów do Sokoła Aleksandrów.

Trener Sokoła zapowiadał przed meczem, że jego drużyna w Łodzi nie będzie murowała bramki. Sławomir Majak uważał, że taka taktyka dobrze dla jego zespołu się nie zakończy. Goście od pierwszego gwizdka arbitra starali się szanować piłkę. Długo ją rozgrywali, od czasu do czasu próbując zaatakować bramkę Widzewa. Gra toczyła się przeważnie w środkowej strefie boiska. Nie było to porywające widowisko.

Łodzianie nie mogli poradzić sobie z uważnie grającą defensywą Sokoła. Szczęścia próbowali zatem w strzałach z dystansu – Maciej Kazimierowicz. Swoje szanse, jak w każdym meczu, miał również Daniel Świderski. Brakowało jednak precyzji, albo kilku centymetrów. Do przerwy kibice nie zobaczyli goli. Za bardzo nie ma się o czym rozpisywać.

Druga połowa rozpoczęła się od ataku Sokoła. Arkadiusz Gajewski nie wykorzystał dobrego dośrodkowania z rzutu rożnego. W odpowiedzi główkował Michał Miller, również niecelnie. W 51. minucie łodzianie mogli mówić o dużym szczęściu. Piłka, po strzale głową Romana Mykytyna, trafiła w słupek. Pięć minut później Franciszek Smuda zdecydował się na dwie zmiany. Na boisku pojawili się doświadczeni: Aleksander Kwiek i Daniel Gołębiewski. Niewiele to jednak zmieniło w grze ofensywnej Widzewa. Groźniejsi byli piłkarze z Ostródy.

Dopiero w końcówce spotkania łodzianie stworzyli kilka okazji. Żadnej jednak nie wykorzystali. Zapracowali tylko na wysoką notę dla bramkarza Sokoła. Maciej Bąbel obronił sytuację sam na sam z Mateuszem Michalskim, a w doliczonym czasie gry uderzenia Millera i Kacpra Falona. Mecz zakończył się sprawiedliwym remisem. Widzew rundę jesienną zakończył na drugim miejscu w tabeli, ze stratą dwóch punktów do Sokoła Aleksandrów, który w sobotę pokonał na wyjeździe Świt Nowy Dwór Mazowiecki 4:1.

Widzew Łódź – Sokół Ostróda 0:0

Widzew: Wolański – Kozłowski, Sylwestrzak, Zieleniecki, Pigiel (90. Rakowski) – Michalski, Kazimierowicz (70. Falon), Radwański, Mąka (56. Kwiek), Miller – Świderski (56. Gołębiewski).
Żółte kartki: Paczkowski, Otręba, Ciach, Jankowski.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo