Widzew szczęśliwy dla byłego reprezentanta Polski

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew szczęśliwy dla byłego reprezentanta Polski - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaChoć w Polsce występował przede wszystkim w barwach Śląska Wrocław, Widzew Łódź Waldemarowi Sobocie kojarzyć powinien się bardzo dobrze. W sobotę klub z miasta włókniarzy znów zapisał się w jego karierze ważnymi zgłoskami. Pierwszy raz Soboty w sobotę na Widzewie Cała historia rozpoczęła się ponad dekadę temu. 18 września 2010 roku 23-letni wówczas Waldemar Sobota rozgrywał swoje szóste spotkanie w piłkarskiej elicie. Na boisko wszedł w 75.

Choć w Polsce występował przede wszystkim w barwach Śląska Wrocław, Widzew Łódź Waldemarowi Sobocie kojarzyć powinien się bardzo dobrze. W sobotę klub z miasta włókniarzy znów zapisał się w jego karierze ważnymi zgłoskami.

Pierwszy raz Soboty w sobotę na Widzewie

Cała historia rozpoczęła się ponad dekadę temu. 18 września 2010 roku 23-letni wówczas Waldemar Sobota rozgrywał swoje szóste spotkanie w piłkarskiej elicie. Na boisko wszedł w 75. minucie, gdy jego zespół przegrywał z Widzewem w Łodzi już 1:4. Na domiar złego po chwili swoją trzecią tego dnia bramkę dołożył Marcin Robak, więc sytuacja Śląska była beznadziejna.

Co prawda do końca meczu niewiele się zmieniło, ale w tuż przed końcem regulaminowego czasu na listę strzelców wpisał się właśnie Sobota, nieznacznie zmniejszając rozmiary porażki do 2:5. Dla niego była to jednak chwila wyjątkowa - w ten sposób zdobył swoją pierwszą bramkę w ekstraklasie.

Sobota znów w sobotę. Znów Widzewowi!

Od tamtego czasu mierzył się z Widzewem w elicie jeszcze sześciokrotnie i nie licząc tej pierwszej porażki później wypracował bilans 2-2-2, ale gola już nie strzelił. Kibicom czerwono-biało-czerwonych przypomniał o sobie 12 lat po tamtej premierowej bramce. Tym razem do bramki trafił dwukrotnie, choć była ona znacznie mniejsza niż ta na boisku trawiastym. Sobota w listopadzie został bowiem zawodnikiem futsalowego Dremanu Futsal Opole Komprachcice.

Drużyna ta w sobotę 22 stycznia była rywalem Widzewa Łódź Futsal w FOGO Futsal Ekstraklasie. 35-letni były reprezentant Polski (w kadrze 18 meczów i 4 bramki) spisał się znakomicie, zdobywając swoje pierwsze w futsalowej karierze gole w lidze, ale znów musiał uznać wyższość rywali. Widzew zagrał bardzo dobry mecz i wygrał ostatecznie 3:2, choć to Dreman Futsal był faworytem, bo do Łodzi przyjechał jako 4. drużyna tabeli [RELACJA Z MECZU].

https://lodzkisport.pl/piekne-bramki-i-slowik-bohater-czyli-widzew-dreman-skrot-meczu/
Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo