Widzew szuka napastników. Na wypadek odejścia Jordiego Sancheza?

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew szuka napastników. Na wypadek odejścia Jordiego Sancheza? - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaJakub Świerczok i Dawid Kocyła to napastnicy, o których miał się starać Widzew w ostatnim czasie. W kadrze Widzewa jest dwóch nominalnych środkowym napastników. Numerem jeden jest oczywiście Jordi Sanchez, a jego pierwszym zastępcą Łukasz Zjawiński. I o ile Hiszpan spisuje się naprawdę dobrze, o tyle młody zawodnik wypożyczony do końca z Lechii Gdańsk po prostu zawodzi. Jego jedynym atutem wydaje się to, że jest młodzieżowcem. CZYTAJ TEŻ: Przed hitem Legia – Widzew.

Jakub Świerczok i Dawid Kocyła to napastnicy, o których miał się starać Widzew w ostatnim czasie.

W kadrze Widzewa jest dwóch nominalnych środkowym napastników. Numerem jeden jest oczywiście Jordi Sanchez, a jego pierwszym zastępcą Łukasz Zjawiński. I o ile Hiszpan spisuje się naprawdę dobrze, o tyle młody zawodnik wypożyczony do końca z Lechii Gdańsk po prostu zawodzi. Jego jedynym atutem wydaje się to, że jest młodzieżowcem.

Ludzie odpowiedzialni w Widzewie za sport od dawna mówili, że w tym oknie transferowym szukają lewego wahadłowego oraz środkowego pomocnika, ale jak się okazuje poszukiwany jest też nowy napastnik. I chyba to dobry pomysł, bo wyobraźmy sobie, że tuż przed zamknięciem okna jakiś klub decyduje się dać duże pieniądze za Jordiego. Gdyby Hiszpan odszedł, Widzew zostałby tylko ze Zjawińskim i pewnie trener Janusz Niedźwiedź musiałby przesuwać do środka Bartłomieja Pawłowskiego. A sezon jeszcze długi.

Brazylijczyk z Gruzji, Polak z Japonii, albo...

Widzew interesował się m.in. Jovinio Flamarionem, Brazylijczykiem z Dinama Batumi, ale cena za tego piłkarza była zaporowa dla łódzkiego klubu. Teraz - o czym poinformował Tomasz Włodaerczyk z portalu Meczyki.pl - Widzew pytał o możliwość zakontraktowania Jakuba Świerczoka. Były reprezentant Polski ostatnio grał w Japonii, a raczej był tam zdyskwalifikowany za rzekome używanie zakazanych substancji dopingujących. 30-latek znów może grać i wrócił do Polski. Skorzystał jednak z oferty Zagłębia Lubin.

W piątek Mateusz Janiak z Weszło napisał z kolei, że łódzki klub chciał wypożyczyć z Wisły Płock Dawida Kocyłę. To 20-letni napastnik, który w tym sezonie wystąpił w 11 meczach i strzelił jednego gola. To więc także młodzieżowiec. I to się jednak raczej nie uda - bo jak pisze Janiak - sprawa rozbiła się o kwotę ewentualnego wykupu piłkarza.

Tak więc, Widzew pozostaje na razie z Jordim i Zjawińskim. Ale może jeszcze uda się kogoś ściągnąć. Okno transferowe zamyka się w środę.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo