W czwartek 7 stycznia piłkarze Widzewa stawią się na pierwszym treningu w 2021 roku. Wśród zawodników, którzy pojawią się na boisku przy ul. Małachowskiego, może zabraknąć m.in. Daniela Mąki.
Widzew. Najpierw testy, później trening
Pierwszy trening Widzewa po zimowych urlopach odbędzie się w czwartek po południu. Zespół spotka się przy al. Piłsudskiego już rano, a dzień rozpocznie od testów na obecność koronawirusa w organizmach oraz badań laboratoryjnych.
Kilka godzin później, po otrzymaniu wyników covidowych, piłkarze zameldują się już na boisku przy ul. Małachowskiego, gdzie punktualnie o 16:00 rozpoczną pierwszy w tym roku trening.
Kto pojawi się na pierwszym treningu Widzewa?
Prawdopodobnie jedynym nowym zawodnikiem na zajęciach będzie Piotr Samiec-Talar, który obecnie związany jest kontraktem ze Śląskiem Wrocław.
W sezonie 2020/2021 Samiec-Talar rozegrał 8 meczów na poziomie PKO Ekstraklasy, ale nie zdołał strzelić w nich gola. Z kolei w II-ligowych rezerwach Śląska zaliczył 7 występów, w których zdobył 4 bramki. Łódzki klub ma być zainteresowany wypożyczeniem 20-latka z wrocławskiego klubu.
W Widzewie na razie skupiają się bardziej na rozwiązywaniu umów z piłkarzami, aniżeli na wzmacnianiu drużyny. Na czwartkowych zajęciach nie zobaczymy już Henrika Ojamy, z którym 6 stycznia klub rozwiązał kontrakt.
Z naszych informacji wynika, że bliski pójścia w ślady Estończyka jest Sebastian Rudol. Możliwe więc, że 25-letniego obrońcy także zabraknie na premierowym treningu.
Innym nieobecnym będzie Petar Mikulić. Chorwat ma zaplanowane specjalistyczne badania, które pozwolą określić stan kontuzjowanej jesienią nogi.
Daniel Mąka w rezerwach Widzewa?
Ciekawie wygląda sprawa Daniela Mąki, który przez minione pół roku miał za zadanie przekonać sztab szkoleniowy, że warto na niego stawiać i dawać mu szanse gry w czerwono-biało-czerwonych barwach. W żadnym ze spotkań Mąka jednak nie zachwycił, więc Widzew raczej będzie chciał się z nim rozstać, podobnie jak z Ojamą, Rudolem i Pawłowskim. Teoretycznie Daniel Mąka ma podpisany z Widzewem kontrakt do końca sezonu, ale tutaj w grę wchodzi dżentelmeńska umowa, która zobowiązuje piłkarza do odejścia z klubu, jeśli trenerzy nie będą widzieli dla niego miejsca w składzie. W przypadku złamania umowy przez 32-latka, prawdopodobnie spędzi on najbliższą rundę w rezerwach beniaminka Fortuna 1 Ligi.
Widzewiacy będą szlifować formę na obiekcie przy ul. Małachowskiego do początku lutego. Później w planach mają tygodniowy obóz w tureckiej Alanyi. Rozgrywki ligowe łodzianie wznowią 20 lutego zaległym z rundy jesiennej sezonu 2020/2021 meczem z Koroną Kielce.
fot. Marian Zubrzycki
Komentarze (0)
Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.