Widzew wygrywa w drugim zimowym sparingu. Ależ połowa!

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wygrywa w drugim zimowym sparingu. Ależ połowa! - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaŚwietna pierwsza połowa meczu dała Widzewowi wysokie zwycięstwo z Wartą Poznań. To drugi w tym roku sparing Widzewa. Tydzień temu podopieczni Daniela Myśliwca zremisowali w Radomiu z Radomiakiem. Tym razem mecz rozegrany został w Wiśniowej Górze, oczywiście na sztucznej murawie, ale pod balonem. Tak jak tydzień temu, tak i teraz Widzew szybko objął prowadzenie. Piłkę po lewej stronie odebrał rywalom Imad Rondić i dokładnie podał przed bramkę do Bartłomieja Pawłowskiego.

Świetna pierwsza połowa meczu dała Widzewowi wysokie zwycięstwo z Wartą Poznań.

To drugi w tym roku sparing Widzewa. Tydzień temu podopieczni Daniela Myśliwca zremisowali w Radomiu z Radomiakiem. Tym razem mecz rozegrany został w Wiśniowej Górze, oczywiście na sztucznej murawie, ale pod balonem.

Tak jak tydzień temu, tak i teraz Widzew szybko objął prowadzenie. Piłkę po lewej stronie odebrał rywalom Imad Rondić i dokładnie podał przed bramkę do Bartłomieja Pawłowskiego. Ten przyjął piłkę i nie dał szans bramkarzowi.

Widzewiacy wciąż grali ofensywnie i kilka minut później prowadzili już 2:0. Tym razem pewnym strzałem Jędrzeja grobelnego pokonał Andrejs Ciganiks.

Widzew chce kolejnych goli

I nawet dwubramkowe prowadzenie nie zmieniło obraz gry, bo łodzianie dalej atakowali i mieli kolejne okazje. W 14. minucie powinno być już 3:0, ale bardzo aktywny od początku Rondić trafił w słupek, a dobitka Pawłowskiego była niecelna. Przed nimi próbował też Dawid Tkacz, ale jego strzał z powietrza nie zaskoczył bramkarza. Z kolei już po bramce Łotysza kolejną doskonałą sytuację miał ponownie Pawłowski.

Widzewiacy grali za szybko dla rywali, często byli pod ich bramką, ale - jak bywało to jesienią - byli nieskuteczni. Po 20 minutach mogło i chyba powinno być co najmniej 4:0.

Ale nie ma sensu przesadnie narzekać. Tym bardziej, że w 32. minucie padł kolejny gol. Tym razem świetną pracę wykonał Luis da Silva, który wystawił idealną piłkę Rondiciowi, a Bośniak z bliska skierował piłkę do siatki.

Po chwili świetną okazję zmarnował Tkacz, ale mna przerwę widzewiacy i tak schodzili prowadząc 4:0. Piękną zespołową akcję zakończyli Tkacz (asystent) i Rondić (strzelec).

Jordi Sanchez i młodzi na boisku

W przerwie oczywiście nastąpiły zmiany w obu zespołach, chociaż trener Myśliwiec nie wymienił całego zespołu. Weszli młodzi Paweł Kwiatkowski, Ignacy Dawid i Antoni Klimek, oraz Dominik Kun i Ernest Terpiłowski.

Druga połowa zaczęła się od gola dla Warty. Jakuba Szymańskiego pokonał Stefan Savić.

Obraz gry w ogóle się zmienił. Widzew nie miał już takiej przewagi i nie stwarzał bramkowych okazji. Po kwadransie były jeszcze kolejne zmiany i weszli - obok Jordiego Sancheza - kolejni młodzi gracze.

Niestety dobrej gry w piłkę było już zdecydowanie mniej. Było za to wyjątkowo brutalne zagranie jednego z zawodników Warty. Dawid Szymonowicz ostro potraktował Antoniego Klimka i sędzia Paweł Pskit pokazał mu czerwoną kartkę. Ustalono, że po 5 minutach wejdzie inny gracz. Niestety boisko opuścił też poturbowany Klimek, ale po jakimś czasie jednak na nie wrócił, więc na szczęście nie ma mowy o poważnym urazie.

I to właśnie ten widzewiak był najbliżej zdobycia piątej bramki, ale jego strzał zza pola karnego końcami palców na rzut rożny wybił Adrian Lis. Kropkę nad i - po podaniu Klimka - postawił Ernest Terpiłowski i Widzew zagrał na piątkę.

We wtorek czerwono-biało-czerwoni polecą na zgrupowanie do Turcji i kolejne sparingi rozegrają już tam.

Widzew Łódź - Warta Poznań 5:1 (4:0)

Widzew w I połowie: Szymański - Zieliński, Żyro, da Silva, Ciganiks - Pawłowski, Hanousek, Alvarez - Nunes, Rondić, Tkacz.

Widzew w II połowie: Szymański - Zieliński (60. Preuss), Żyro (60. Chwałowski), Kwiatkowski, da Silva (77. Juśkiewicz) - Kun, Hanousek (60. Przybułek), Dawid - Terpiłowski, Rondić (60. Jordi), Klimek (90. Plichta).

1:0 - Pawłowski 4.

2:0 - Ciganiks 10.

3:0 - Rondić 32.

4:0 - Rondić 45.

4:1 - Savić 46.

5:1 - Terpiłowski 89.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo