Widzew wywiązuje się z roli faworyta

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew wywiązuje się z roli faworyta - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaWidzew Łódź wrócił do grania ligowego po przerwie reprezentacyjnej i odprawił z kwitkiem Koronę Kielce. Podopieczni Daniela Myśliwca wywiązali się z roli faworyta i pokonali Koronę Kielce. Widzew w roli faworyta Widzew Łódź kontynuuje serię meczów z drużynami z dolnej części tabeli. W poprzedniej kolejce, która poprzedzała przerwę reprezentacyjną, Widzew zremisował z Cracovią 2:2. Wydawało się, że łodzianie zdobędą komplet punktów w stolicy Małopolski, ale stracili prowadzenie w ostatnich minutach meczu.

Widzew Łódź wrócił do grania ligowego po przerwie reprezentacyjnej i odprawił z kwitkiem Koronę Kielce. Podopieczni Daniela Myśliwca wywiązali się z roli faworyta i pokonali Koronę Kielce.

Widzew w roli faworyta

Widzew Łódź kontynuuje serię meczów z drużynami z dolnej części tabeli. W poprzedniej kolejce, która poprzedzała przerwę reprezentacyjną, Widzew zremisował z Cracovią 2:2. Wydawało się, że łodzianie zdobędą komplet punktów w stolicy Małopolski, ale stracili prowadzenie w ostatnich minutach meczu.

Teraz podopieczni Daniela Myśliwca grali przed własną publicznością z Koroną Kielce, która walczy o utrzymanie. W poprzednim meczu między obiema drużynami padł remis 1:1. Gola dla Widzewa zdobył Bartłomiej Pawłowski, który skutecznie strzelał z rzutu karnego.

Widzew odprawia z kwitkiem Koronę

W pierwszych minutach meczu dominował Widzew, ale pierwszą poważną okazję do zdobycia gola miała Korona. Drugą piłkę w polu karnym zebrał Kwiecień i huknął na bramkę Gikiewicza. Strzał piłkarza Korony zatrzymał się jednak na poprzeczce w 32. minucie.

Wydawało się, że do przerwy będziemy świadkami bezbramkowego remisu, ale w samej końcówce pierwszej części gry Fran Alvarez zgrał futbolówkę na środek pola karnego, a tam idealnie odnalazł się Imad Rondić, który zastępował powracającego po kontuzji Jordiego Sancheza. Bośniak dołożył nogę i wyprowadził czerwono-biało-czerwonych na prowadzenie.

Tuż po przerwie Korona mogła wyrównać, ale dobrze między słupkami zachował się Rafał Gikiewicz, który zatrzymał uderzenie gracza Korony. Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić i to potwierdził Fran Alvarez. Hiszpan dośrodkował z rzutu wolnego, a gracze Korony nie potrafili przeciąć piłki rzuconej przez gracza Widzewa. Futbolówka wpadła bezpośrednio do bramki, a Widzew prowadził już 2:0. Korona odpowiedziała w 77. minucie. Konstantyn wyłożył piłkę Szykauce, a ten zmniejszył rozmiary porażki na 2:1.

Widzew nie zrezygnował jednak z poprawy wyniku i za sprawą Antoniego Klimka podwyższył na 3:1. Młodzieżowiec Widzewa popisał się pięknym strzałem zza pola karnego i ustalił wynik spotkania na 3:1.

Widzew Łódź 3:1 Korona Kielce
1:0 - Imad Rondić 45+1'
2:0 - Fran Alvarez 56'
2:1 - Jauhienij Szykauka 75'
3:1 - Antoni Klimek 86'

Widzew: Gikiewicz - Kastrati (Silva 82'), Żyro, Szota, Ciganiks - Hanousek, Alvarez (Kun 81'), Pawłowski (Kerk 82') - Nunes (Terpiłowski 90+1'), Klimek, Rondić (Sanchez 72')

Korona: Dziekoński - Zator, Kwiecień, Trojak, Pięczek - Podgórski (Konstantyn 58'), Remacle, Hofmeister, Błanik (Forsell 58'), Dalmau (Trejo 58') - Shikavka (Bąk 90')

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo