Widzew zaczął treningi przed Koroną

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Widzew zaczął treningi przed Koroną - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożnaPiłkarze Widzewa Łódź po zwycięstwie nad Cracovią już myślą nad kolejnym rywalem, którym jest Korona Kielce. Podopieczni Daniela Myśliwca znakomicie rozpoczęli zmagania pod okiem nowego trenera. Już w pierwszym meczu pokonali niepokonaną do tej pory Cracovię. Teraz łodzianie zaczęli przygotowania do rywalizacji z Koroną, która odbędzie się już w najbliższy piątek. Na treningu kolejny raz z dobrej strony pokazywał się Jordi Sánchez, który w tym sezonie czerpie ogromną radość z gry w piłkę.

Piłkarze Widzewa Łódź po zwycięstwie nad Cracovią już myślą nad kolejnym rywalem, którym jest Korona Kielce.

Podopieczni Daniela Myśliwca znakomicie rozpoczęli zmagania pod okiem nowego trenera. Już w pierwszym meczu pokonali niepokonaną do tej pory Cracovię. Teraz łodzianie zaczęli przygotowania do rywalizacji z Koroną, która odbędzie się już w najbliższy piątek.

Na treningu kolejny raz z dobrej strony pokazywał się Jordi Sánchez, który w tym sezonie czerpie ogromną radość z gry w piłkę. Hiszpan nie tylko cieszy się ze swoich goli, ale uśmiech z jego twarzy nie schodzi także po bramkach kolegów. Tak było w przypadku efektownego trafienia Luisa Silvy. Portugalczyk efektownym wolejem pokonał na treningu Jana Krzywańskiego, a radosny Sánchez ucieszył się jakby właśnie zdobył zwycięskiego gola z Koroną.

Co ciekawe aktywny udział w treningach bierze także sam Daniel Myśliwiec. Szkoleniowiec Widzewa w pewnym momencie efektownie sunął wślizgiem, aby zablokować uderzenie jednego z zawodników.

Widać, że w drużynie panuje obecnie bardzo dobra atmosfera. Kibice z pewnością liczą na to, że będzie miała ona wpływ na kolejne dobre wyniki zespołu.

W zajęciach nie brali udziału oczywiście kontuzjowani Serafin Szota (skręcenie stawu skokowego) i Fran Álvarez (złamanie palca u stopy). Zabrakło także Henricha Ravasa, który spodziewa się narodzin dziecka. Do zajęć wrócił natomiast Filip Przybułek.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo