Widzew Łódź Futsal w miniony weekend, 5 kolejek przed końcem sezonu, zapewnił sobie awans do Statscore Futsal Ekstraklasy.
Czerwono-biało-czerwoni w niedzielę pokonali Futbalo Białystok 5:2. Rywal to aktualnie trzeci zespół w tabeli grupy północnej pierwszej ligi, który cały czas walczy o miejsce premiowane występem w barażu o awans do futsalowej elity. Zwycięstwo nie przyszło jednak Widzewowi łatwo nie tylko z uwagi na klasę przeciwnika, ale też morderczy mecz pucharowy zakończony dogrywką, który rozegrali ledwie 3 dni wcześniej.
CZYTAJ TEŻ: WIDZEW ŁÓDŹ JUŻ W EKSTRAKLASIE
– Wiedzieliśmy, że będziemy mieli ogrom problemów, bo przyjechał do nas naprawdę silny zespół. Teraz przede wszystkim cieszymy się, że się udało wygrać i awansować – zaznaczył po meczu grający trener łodzian, Marcin Stanisławski. Szkoleniowiec był po spotkaniu wyraźnie wzruszony, bo ciężka praca wykonana przez niego i drużynę dała upragniony cel i to znacznie wcześniej niż mógł tego oczekiwać. Zwycięstwo to pozwoliło bowiem Widzewowi zagwarantować sobie awans do Statscore Futsal Ekstraklasy ponad miesiąc przed końcem rozgrywek.
– Teraz chwilę odpoczniemy psychicznie, ale zaraz znowu ruszymy do pracy. W naszych głowach będzie wyłącznie ekstraklasa – dodał Stanisławski. W podobnym tonie wypowiadał się weteran ekstraklasowych parkietów i najlepszy strzelec w historii najwyższej klasy rozgrywkowej w Polsce, Daniel Krawczyk. – Nie sądziłem, że na stare lata przeżyję jeszcze tak wiele emocji, i to u siebie w Łodzi. Jestem bardzo szczęśliwy, teraz wszyscy będziemy się cieszyć, ale nie spoczniemy na laurach. Za chwilę zaczynamy przygotowania do występów w ekstraklasie – zaznaczył po meczu z Futbalo.
Łodzianie w sezonie 2021/2022 mają do rozegrania jeszcze 5 meczów ligowych. Najbliższy, na wyjeździe z BestDrive Piła, odbędzie się w niedzielę 6 marca o godzinie 18:00.