– Chcę jak najlepiej przygotować się na drugą część sezonu tak, żebym wiosną mógł być ważną częścią zespołu – mówi napastnik ŁKS-u, Nelson Balongo.
– Kiedy strzeliłem pierwszego gola dla ŁKS-u bardzo się cieszyłem, to była dla mnie wielka ulga. Aby uczcić tę bramkę, wybrałem się na Piotrkowską na sushi, które uwielbiam. A jak będę świętował pierwszego gola dla ŁKS-u w lidze? Ne wiem, wszystko będzie zależało od tego, jak będę się czuł w tym konkretnym momencie – mówi z uśmiechem Balongo, który w sparingach ze Zniczem Pruszków i Admirą Wacker Mödling nareszcie otworzył swoje strzeleckie konto w biało-czerwono-białych barwach.
– Kiedy pojawiłem się w Polsce nie miałem pojęcia, co tu zastanę. Dziś mogę jednak śmiało powiedzieć, iż jestem bardzo szczęśliwy, że tu mieszkam. Lubię rywalizację w polskiej lidze, bo daje ona zawodnikom wiele okazji do tego, by grać i się rozwijać – przekonywał przed kamerami ŁKS TV belgijski napastnik.
Balongo liczy na to, że w kolejnych miesiącach zaprezentuje się fanom Biało-Czerwono-Białych z dużo lepszej strony niż w 2022 roku. – Podczas tego zgrupowania chcę jak najlepiej przygotować się na drugą część sezonu tak, żebym wiosną mógł być ważną częścią zespołu. Czekam na rozpoczęcie rundy wiosennej, liczę na to, że będzie ona dla mnie dużo bardziej udana niż pierwsza część sezonu – kończy.