Wychowanek ŁKS-u: "Grałem gorsze mecze na Legii"

Opublikowano: Aktualizacja: 
Autor:

Wychowanek ŁKS-u: "Grałem gorsze mecze na Legii" - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
Piłka nożna- Witamy w ekstraklasie - podsumował wychowanek ŁKS-u. ŁKS przegrał z Legią Warszawa 0:3, ale nie przyniósł wstydu kibicom. Łodzianie wykazali się odwagą, bo chociaż piłkarsko gospodarze byli kilka klas lepsi, to ełkaesiacy nawet gdy tracili kolejne gole, nie przestawali atakować. - Witamy w ekstraklasie. Z jednej strony, na pewno na Legii zagrałem wiele słabszych meczów, gdzie musiałem tylko wybijać piłkę.

- Witamy w ekstraklasie - podsumował wychowanek ŁKS-u.

ŁKS przegrał z Legią Warszawa 0:3, ale nie przyniósł wstydu kibicom. Łodzianie wykazali się odwagą, bo chociaż piłkarsko gospodarze byli kilka klas lepsi, to ełkaesiacy nawet gdy tracili kolejne gole, nie przestawali atakować.

- Witamy w ekstraklasie. Z jednej strony, na pewno na Legii zagrałem wiele słabszych meczów, gdzie musiałem tylko wybijać piłkę. Z gry nie było tak źle. To jest ekstraklasa, Legia będzie walczyła o mistrzostwo Polski. Gdy tylko poczuje krew, bezlitośnie to wykorzystuje. Ekstraklasa nie wybacza błędów, które w pierwszej lidze przeszłyby niezauważone - podsumował Adam Marciniak, kapitan ŁKS-u.

Wychowankowie ŁKS-u błysnęli

Chociaż suchy wynik wydaje się brutalny, nie wszystko w grze beniaminka było złe.

- Graliśmy odważnie, były zalążki ofensywnych akcji. Naprawdę grałem tu słabsze mecze. Jeżeli będziemy grali z zespołami, które nie są tak mocne jak Legia, na pewno mamy szansę na trzy punkty. Gdybyśmy strzelili na 1:1, można byłoby gdybać. Nie mieliśmy wielu sytuacji, więc na pewno nie jest tak, że ten wynik jest niesprawiedliwy - powiedział kapitan ŁKS-u.

Najwięcej zależało od wychowanków ŁKS-u. Aleksander Bobek obronił rzut karny. Dzięki kilku ofiarnym interwencjom Marciniaka, Legia nie strzeliła kolejnych goli.

- Olek po raz kolejny zagrał świetne spotkanie. Kilka interwencji i znak firmowy, czyli obroniony rzut karny. Zawodnikom ofensywnym było na pewno trudniej zrobić coś pozytywnego niż nam, defensorom. Myślę, że pomimo 0:3 nie ma się co załamywać. Trzeba budować, na tych krótkich, dobrych momentach - zakończył obrońca.

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo