Zawodniczka ŁKS-u Commercecon pomagała Otylii Jędrzejczak

Opublikowano:
Autor:

Zawodniczka ŁKS-u Commercecon pomagała Otylii Jędrzejczak - Zdjęcie główne

Udostępnij na:
Facebook
SiatkówkaWe wtorek 18 kwietnia w hali MOSiR w Zgierzu Otylia Jędrzejczak przeprowadziła zajęcia dla uczennic ze zgierskich szkół, których celem było zachęcić młode dziewczyny do uczestnictwa w lekcjach wychowania fizycznego. Byłej znakomitej pływaczce pomagała w tym m.in. zawodniczka ŁKS-u Commercecon Łódź, Paulina Maj-Erwardt. "Mistrzynie w Szkołach" odwiedziły Zgierz Otylia Jędrzejczak w ramach akcji „Mistrzynie w Szkołach” propaguje ruch fizyczny wśród młodych dziewczyn, starając się wytłumaczyć im, jak ważną rolę odgrywa on w ich życiach. Tym razem legenda polskiego pływania spotkała się w zgierskiej hali MOSiR z uczennicami z tamtejszych placówek edukacyjnych. - W każdych regionach, w których jesteśmy jest potencjał działania osób, które będą chciały uprawiać aktywnie sport.  Bardzo lubię pracować w Województwie Łódzkim. Nam jako fundacji bardzo dobrze współpracuje się z Miastem Łodzią, czy Miastem Zgierz.

We wtorek 18 kwietnia w hali MOSiR w Zgierzu Otylia Jędrzejczak przeprowadziła zajęcia dla uczennic ze zgierskich szkół, których celem było zachęcić młode dziewczyny do uczestnictwa w lekcjach wychowania fizycznego. Byłej znakomitej pływaczce pomagała w tym m.in. zawodniczka ŁKS-u Commercecon Łódź, Paulina Maj-Erwardt.

"Mistrzynie w Szkołach" odwiedziły Zgierz

Otylia Jędrzejczak w ramach akcji „Mistrzynie w Szkołach” propaguje ruch fizyczny wśród młodych dziewczyn, starając się wytłumaczyć im, jak ważną rolę odgrywa on w ich życiach. Tym razem legenda polskiego pływania spotkała się w zgierskiej hali MOSiR z uczennicami z tamtejszych placówek edukacyjnych.

- W każdych regionach, w których jesteśmy jest potencjał działania osób, które będą chciały uprawiać aktywnie sport.  Bardzo lubię pracować w Województwie Łódzkim. Nam jako fundacji bardzo dobrze współpracuje się z Miastem Łodzią, czy Miastem Zgierz. Jesteśmy otwarci na te miasta, które widzą potencjał w naszej fundacji, które widzą, że taki projekt jest u nich potrzebny – powiedziała Otylia Jędrzejczak.

Następnie legenda polskiego sportu wyjaśniła na czym konkretnie polega projekt „Mistrzynie w Szkołach”.

 Jest to projekt, w którym nie mówimy, że dziewczyny mają zawodowo uprawiać sport, bo jesteśmy świadomi, że one niekoniecznie będą ten sport zawodowo uprawiały, bo jest on skierowany do szkół. Każda z nich ma różne marzenia i cele i nie każda będzie zainteresowana sportem. W tym projekcie chodzi o to, żeby powiedzieć dziewczynom, aby towrzyszyła im aktywnośc fizyczna. Najnowsze badania pokazują, że to pokolenie tylko w 40% interesuje się sportem, więc my chcemy pokazać im, że sport wpływa korzystnie na ich zdrowie psychiczne i fizyczne. Projekt „Mistrzynie w Szkołach” ma pokazać dziewczynom, że ta minimalna dawka sportu, który mają na lekcjach wychowania fizycznego już sprawia, że produkowane są endorfiny, a one inaczej podchodzą do życia – tłumaczyła Otylia Jędrzejczak.

Otylia Jędrzejczak zwrócila także uwagę, że dzisiejsza młodzież za bardzo skupiona jest na świecie mediów spolecznościowych.

-Dzisiejsza młodzież jest skupiona na ilosci lajków, na ilości tego, co opinia publiczna mówi i po przez doświadczenie wspaniałych mistrzyń chcemy pokazać, że też kiedyś tak myślałyśmy, ale najważniejszą opinią jest opinia twoich najbliższych i twoja. Nieważne jest czy masz 10 kilogramów więcej czy 10 kilogramów mniej. Ważne jest, jak ty sama podchodzisz do swojego życia. Największą wartością jest to, że każda z nas jest inna – powiedziała znakomita polska pływaczka.

Jednocześnie była mistrzyni olimpijska przyznaje, że nie ma problemów z rekrutacją na projekt chętnych dziewczyn do uczestnictwa w zajęciach wychowania fizycznego, ale Jędrzejczak zauważa problem, że media społecznościowe oddalają trochę młodych ludzi od uprawiania sportu. Była sportsmenka wskazuje także, że dzisiaj prym przejmuje e-sport.

- Nie ukrywam, że nie mamy problemu z rekrutacją na projekt. Nawet te dziewczyny, które niechętnie do tego podchodzą, w trakcie projektu ćwiczą i zupełnie inaczej do tego podchodzą. Natomiast media społecznosciowe pokazują rzeczywiście, że ta aktywność fizyczna nie jest dzisiaj rzeczą najważniejszą. Mamy e-sport, w którym jednak tego sportu jest mało. My chcemy pokazać, że ok, jak chcesz zajmować się e-sportem, zajmuj się e-sportem, ale jak skończysz grać 45-minutową, czy godzinną rundę, to zrób później pięć przysiadów, żeby ten twój organizm działał, żeby ci kręgosłup nie siadł – zakończyła znakomita polska sportsmenka.

Przyczyn małej popularności sportu wśród młodych dziewcząt jest kilka

Jedną z zaproszonych „Mistrzyń Sportu” była kapitan ŁKS-u Commercecon Łódź, Paulina Maj-Erwardt. Zawodniczka łódzkich Wiewiór przyznała, że widzi jaki jest problem z uprawieniem sportu wśród młodychd dziewcząt.

- Oprócz tego, że ten temat jest nagłaśniany w mediach, to mamy z mężem klub sportowy i widzimy z bliska jaki jest problem. Takie własnie eventy z takimi wspaniałymi kobietami mogą przynieść jakieś rezultaty – powiedziała libero biało-czerwono-białych.

Zdaniem siatkarki ŁKS-u przyczyn małej popularności sportu wśród młodychd dziewcząt jest kilka i są one różne. Maj-Erwardt zwróciła tutaj także uwagę na media społecznościowe, podobnie jak Otylia Jędrzejczak.

- Myślę, że przyczyn jest kilka. Myślę, że jest to np. niska samoocena, niska pewność siebie oraz presja społeczeństwa i grupy. Media społecznościowe pokazują zaburzone pojmowanie piękna. Tutaj jest wiele aspektów, które sprawiają, że dziewczyny nie uczęszczają na lekcję wychowania fizycznego – oznajmiła kapitan półfinalisty mistrzostw Polski.

Paulina Maj-Erwardt znana jest z tego, że na swoim Instagramia zabiera głos na trudne tematy i porusza rózne społeczne problemy. Nie inaczej będzie tym razem.

- Już myślałam na ten temat, jak to opisać, ale czekałem na to wydarzenie. Jestem obserwatorem i dla mnie to również będzie duży bagaż doświadczeń, więc mnie takie akcje bardzo cieszą. Jeśli mamy pomóc nawet tylko kilku osobom, które zmienią dzięki temu swoje życie, to będę zadowolona  - podsumowała Paulina Maj-Erwardt.

CZYTAJ TAKŻE: ŁKS utrzyma skład. Budowlani robią mocny transfer

Udostępnij na:
Facebook
wróć na stronę główną

ZALOGUJ SIĘ

Twoje komentarze będą wyróżnione oraz uzyskasz dostęp do materiałów PREMIUM

e-mail
hasło

Zapomniałeś hasła? ODZYSKAJ JE

Komentarze (0)

Wysyłając komentarz akceptujesz regulamin serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania. Jak to zrobić dowiesz się w zakładce polityka prywatności.

Wczytywanie komentarzy
logo